Budżetowe transformatory głośnikowe i skutki ich stosowania.

Transformatory głośnikowe, międzystopniowe, sieciowe.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

skoomi
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 5
Rejestracja: pn, 10 czerwca 2019, 11:30

Re: Budżetowe transformatory głośnikowe i skutki ich stosowania.

Post autor: skoomi » czw, 20 czerwca 2019, 23:25

Vic384 pisząc "budżetowy transformator" mam na myśli coś tańszego, niż powszechnie zachwalane i stosowane tutaj transformatory :)
Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że za 25zł można też coś znaleźć. Jeśli uda mi się skończyć projekt to chętnie kupię takie "budżetowe budżetowe" transformatory i sprawdzę czy słyszę różnicę :)

Pawełkomandos
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 124
Rejestracja: czw, 24 kwietnia 2008, 21:27
Lokalizacja: Rumia

Re: Budżetowe transformatory głośnikowe i skutki ich stosowania.

Post autor: Pawełkomandos » pt, 21 czerwca 2019, 02:09

Witam Wszystkich i chcę wtrącić parę słów w tym gorącym temacie :)
Była mowa o tym, że sam transformator nie ma takiego parametru jak pasmo przenoszenia i o autentyczności parametrów dotyczących pasma względem zadowolenia osoby nabywającej taki transformator.
Ja podając parametry swoich traf podchodzę do tego tematu prosto i w miarę uczciwie.
Transformatory głośnikowe SE czy PP posiadają różne parametry takie jak Ra, Raa Moc P czy pasmo przenoszenia (często nie określone dla jakiej mocy i jakiego THD)
Użyję tu dla przykładu bardzo popularny transformator SE o Ra=3,5kR
Taki transformator u mnie dedykowany jest głównie do triody 300B i podobnych jej...
Pasmo przenoszenia nie mierzę za pomocą niewiadomo jakich ustrojstw pomiarowych czy generatorów mocy...
Biorę zwyczajnie dedykowaną lampę i podłączam pod badany transformator z określonym jasno prądem spoczynkowym i nie stosuję żadnych ujemnych sprzężeń....
Zaczynam od częstotliwości 1kHz w górę i w dół mierząc moc i THD na dole pasma utrzymując jednocześnie stałe napięcie na siatce tej lampy.
Pasmo górne to spadek mocy o połowę zakładając że wcześniej nie było żadnego rezonansu i odwrócenia fazy...
Pasmo od dołu to nie tylko spadek mocy o połowę ale też THD nie przekraczające 10% - przeważnie ograniczenie tego pasma wynika z przekroczenia THD niż ze spadku P o połowę (szczególnie dla mocy od 50% do 100% jaką jest w stanie oddać lampa mocy )
Uważam że w takim przypadku nie znajdzie się klient, który będzie się czuł oszukany ze względu na deklarowane parametry...
A nawet jeśli wg jego pomiarów w TG3,5kR w pomiarach wyjdzie u niego górne pasmo 80kHz a nie 85 to nie będzie nadal czuł się oszukany...
Oczywiście mierząc THD na dole pasma biorę pod uwagę to dodawane przez samą lampę mocy na swoją niekorzyść :)
Całe piwo mi zeszło na pisanie o tym pomimo że nie ma tutaj żadnej tajnej wiedzy....
Pozdrawiam wszystkich szukających prawdziwej prawdy o paśmie TG

Awatar użytkownika
Marek7HBV
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 758
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Budżetowe transformatory głośnikowe i skutki ich stosowania.

Post autor: Marek7HBV » ndz, 23 czerwca 2019, 13:20

Witam Kolegów.Nawiązując do tematu pomiaru transformatora wyjściowego tj.przede wszystkim pasma użytkowego i związanego z tym wyposażenia pomiarowego spędziłem wczorajszy dzień na kleceniu generatora dudnieniowego[ostatnio bawiłem się Tereminem-to zapewne czas na wykrywacz metali :lol: ].Generator z założenia miał być prostym próbnikiem pasma przenoszenia w zakresie od 20Hz-100kHz.Niestety efekt przeciągania w tak prymitywnym układzie nie pozwala na uzyskanie mniejszych częstotliwości,a i kształt jest daleki od wskazanego :lol: Zabawka wygląda tak
P2290494.JPG
Generuje przebieg w zakresie 50Hz-100kHz o niestety nieciekawym wyglądzie:
100Hz.JPG
100Hz-
1kHz.JPG
piła1kHz-też piła
10kHz.JPG
10kHz-coś między piłą a trójkątem :lol:
100kHz.JPG
100kHz+.JPG
100kHz-prawie sinus,a dokładniejWidać nieodfiltrowane nośne,ale to tylko zabawka.Reasumując;można tym przegwizdać tor akustyczny i ponad,ale lepiej kupić porządny generator lub korzystać z karty komputera-choć frajdą jest jednym pokrętłem przelecieć całe pasmo :wink: Może jeszcze posiedzę nad ulepszeniem[a da się!] bo co ciekawe poziom amplitudy jest dość wyrównany[do50k równo,a potem niewielki wzrost].Na dół nie liczę,ale zniekształcenia są do zminimalizowania.Co ciekawe-problem przeciągania rozwiązał Polak jeszcze w latach trzydziestych stosując trzy generatory,jest na to patent! :D Generator ma precyzer i da się wobulować w wybranej części zakresu,ale wymaga współpracy z częstotliwościomierzem :cry: co powoduje wyższe wymagania w zakresie posiadanego oprzyrządowania[można by zastosować jakiś kit za grosze].I tak przeleciała sobota :lol: M.Coś się zdjęcia poprzestawiały :lol:

faktus
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 408
Rejestracja: pt, 15 marca 2013, 20:54

Re: Budżetowe transformatory głośnikowe i skutki ich stosowania.

Post autor: faktus » ndz, 23 czerwca 2019, 17:56

Witam.
Ja jestem na etapie kompletowania elementów do prymitywnego wzmacniacza mocy na KD 502 o zasilaniu symetrycznym, który mam zamiar wykorzystać jako stopień mocy do posiadanego generatora. Założenie jest takie aby coś na próbę " sklecić " z tego co posiadam. Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie myślę tu o stabilności parametrów w paśmie 20 Hz- 100 kHz. Jeśli wyniki będą zadowalające, to pokażę na forum, większość elementów już mam jak znajdę nieco wolnego czasu spróbuje coś z tego zrobić. Chyba, że ktoś z Kolegów zechce się pochwalić takim " ustroistwem " :lol: .
Pozdrawiam.

Wiech
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 564
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Budżetowe transformatory głośnikowe i skutki ich stosowania.

Post autor: Wiech » pn, 24 czerwca 2019, 08:20

A ja się spytam dlaczego na siłę robicie pomiary wysokim napięciem - zróbcie "od tyłu" czyli sygnał podany na stronę wtórną transformatora - tu wystarczy dobrej klasy wzmacniacz tranzystorowy , sama końcówka - 50-100W i generator sinusoidy.
Efekty , szczególnie dla transformatorów PP mogą być ciekawe.

Pozdrawiam
Wiesław


Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3534
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Budżetowe transformatory głośnikowe i skutki ich stosowania.

Post autor: Tomek Janiszewski » pn, 9 września 2019, 11:01

Romekd pisze:
ndz, 16 czerwca 2019, 21:20
Odpowiedź impulsowa transformatora będzie inna przy obciążeniu jego wyjścia bezindukcyjnym rezystorem, inna dla obciążenia go kolumną głośnikową, a jeszcze inna dla braku obciążenia uzwojenia wtórnego. Z tego co czytałem, na całym świecie tylko kolumny Kolegi TJ mają stałą wartość modułu impedancji i niemal zerowy kąt przesunięcia fazowego w całym paśmie akustycznym (jako obciążenia stanowią więc prawie czystą rezystancję :wink: ).
No i znów próbował mnie koń kopać, wykorzystując moją sezonową nieobecność. :evil: Nie twierdziłem że moje kolumny mają stałą wartość modułu impedancji i niemal zerowy kąt przesunięcia fazowego w całym paśmie akustycznym, lecz tylko tyle że powyżej zakresu rezonansu GDN nie wykazują ani spadku modułu impedancji poniżej wartości znamionowej, ani też pików impedancyjnych, przewyższających wartość znamionową kilka razy a nawet o rząd wielkości. W grę mogą wchodzić odchyłki kilkunastoprocentowe, i tylko w górę. W konsekwencji i przesunięcia fazowe (znów poza zakresem rezonansu GDN) trzymane są w ryzach, nie przekraczając może kilkunastu, może 20 stopni, ale nie osiągając 45 stopni a nawet więcej, co w niedbale zaprojektowanych bumboxach gdzie liczy się tylko maksymalna stromość odcięcia pasma dla GDW w celu ich ochrony przed przeciążeniem jest normą. Już nie mówiąc o ewidentnym knocie jakim są sławne na całym świecie (w szczególności na rosyjskich forach audio :D ) kolumny KEF-Q4 gdzie wsadzono GDN o impedancji 4 omy i napisano że zespół ma impedancję 8 omów BO TAK. A znaczenie parametrów impedancyjnych jakie osiągają moje kolumny polega na tym że można je bez obawy dołączyć do wzmacniacza projektowanego dla obciążenia go czystą rezystancją równą impedancji znamionowej kolumn bez obawy że się sfajczy lub wzbudzi. Gdy zaś wzmacniacz ten zostanie wyposażony w mostkowe zabezpieczenie przeciwprzeciążeniowe, reagujące na impedancję obciążenia, to nie należy spodziewać się fałszywego przedwczesnego zadziałania, co zdarza się gdy impedancja wykazuje dużą niestałość (nawet taką jaką dla średnich i dużych częstotliwości wykazuje typowy szerokopasmowy głośnik na miękkim zawieszeniu pracujący solo). Przerost impedancji wywołany rezonansem GDN jak dotąd nie wywołał negatywnych efektów; gdyby okazało się to problemem wskazałem w jaki sposób można by i tę odchyłkę zniwelować.
I tak oto ktoś kto z racji pełnionej na Forum funkcji powinien samemu stanowić wzór cnót wszelakich znów manipuluje czyimiś wypowiedziami, najwyraźniej licząc na to że zainteresowany nigdy się o tym nie dowie. Nieładnie :oops:
Ostatnio zmieniony pn, 9 września 2019, 14:18 przez Tomek Janiszewski, łącznie zmieniany 1 raz.

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3534
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Budżetowe transformatory głośnikowe i skutki ich stosowania.

Post autor: Tomek Janiszewski » pn, 9 września 2019, 11:22

Wiech pisze:
pn, 24 czerwca 2019, 08:20
A ja się spytam dlaczego na siłę robicie pomiary wysokim napięciem - zróbcie "od tyłu" czyli sygnał podany na stronę wtórną transformatora - tu wystarczy dobrej klasy wzmacniacz tranzystorowy , sama końcówka - 50-100W i generator sinusoidy.
Efekty , szczególnie dla transformatorów PP mogą być ciekawe.
Tu włączyłbym między wzmacniacz a uzwojenie wtórne transformatora - rezystor równy znamionowej impedancji obciążenia. Nie zaszkodziłoby też obciążenie obu połówek uzwojenia wtórnego rezystorami równymi impedancji wewnętrznej lampy. Z pewnością lepiej odwzoruje to rzeczywiste warunki pracy transformatora niż zasilanie napięciowe uzwojenia głośnikowego przy rozwartych uzwojeniach anodowych.

ODPOWIEDZ