Generator-Wobulator K937 - skala

Masz nietypowy problem 'lampowy'? Spróbuj tutaj.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
^ToM^
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 390
Rejestracja: sob, 3 stycznia 2009, 22:41
Lokalizacja: Śląsk od zawsze:)

Generator-Wobulator K937 - skala

Post autor: ^ToM^ » ndz, 15 października 2017, 22:07

Czy wyprodukował ktoś nową skalę do ww. przyrządu?
Moja jest b. zniszczona i przydałoby się wymienić. Nawet dobry skan starej byłby ok.

Pozdrawiam!
Tomek
Kreślę się z głębokim poważaniem
Best regards/Mit freundlichen Gruessen/Salutations/mejores saludos

Awatar użytkownika
Bobiq
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 467
Rejestracja: wt, 14 października 2003, 18:04
Kontakt:

Re: Generator-Wobulator K937 - skala

Post autor: Bobiq » pn, 16 października 2017, 14:37

Z tego co kiedyś słyszałem, to każdy egzemplarz był kalibrowany oddzielnie, ile w tym prawdy to nie wiem.
Zawsze możesz spróbować zeskanować starą skalę i na jej podstawie zrobić nową.
Pozdrawiam.
Pionier U2

Awatar użytkownika
^ToM^
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 390
Rejestracja: sob, 3 stycznia 2009, 22:41
Lokalizacja: Śląsk od zawsze:)

Re: Generator-Wobulator K937 - skala

Post autor: ^ToM^ » śr, 18 października 2017, 10:25

Bobiq pisze:Z tego co kiedyś słyszałem, to każdy egzemplarz był kalibrowany oddzielnie, ile w tym prawdy to nie wiem.
Zawsze możesz spróbować zeskanować starą skalę i na jej podstawie zrobić nową.
Pozdrawiam.
Zawsze każdy przyrząd jest kalibrowany oddzielnie, chociażby z uwagi na rozrzut elementów. Jednak skala w każdym jest taka sama. Nie wyobrażam sobie aby mieli tylu kreślarzy, by zakład produkcyjny mógłby wykreślać dla każdego egzemplarza osobno skalę. :)
Co do zeskanowania, to jest problem, bo ona jest naklejana i próba odklejenia ją zniszczy. Skala jest na okrągłym bębnie i nie ma jak inaczej tego zeskanować. Liczę na to, że ktoś już to kiedyś robił i ma w swoich zasobach taką.

Pozdrawiam!
Kreślę się z głębokim poważaniem
Best regards/Mit freundlichen Gruessen/Salutations/mejores saludos

Wiech
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 248
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Generator-Wobulator K937 - skala

Post autor: Wiech » śr, 18 października 2017, 13:39

Kiedyś były skanery przesuwne - toczone po skanowanym elemencie - trzeba by taki skaner dorwać

Bartolomef
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 44
Rejestracja: sob, 16 września 2017, 09:26

Re: Generator-Wobulator K937 - skala

Post autor: Bartolomef » śr, 18 października 2017, 13:52

http://geo.pccentre.pl/aktualnosci/2043-2.jpg
Gdzieś mam coś takiego - prawdę mówiąc nie pamiętam czy działa, ale jeśli potrzeba to mogę poszukać i sprawdzić.


Awatar użytkownika
daniel22
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 265
Rejestracja: ndz, 1 listopada 2015, 12:57
Lokalizacja: Katowice/Puławy
Kontakt:

Re: Generator-Wobulator K937 - skala

Post autor: daniel22 » pn, 16 kwietnia 2018, 22:55

Również posiadam ten przyrząd, i w moim egzemplarzu skala też jest w średnim stanie. Najczęściej niszczyła się podczas wymiany żarówek z tego, co wiem - w moim egzemplarzu ktoś rzeźbił i wymieniał również żaróweczki - przy tym pięknie palcami zniszczył bęben. Także wątek będę monitorował z uwagą ;).

Z innej beczki - czy ktoś jest może w posiadaniu magicznej "instrukcji uruchomienia", wspomnianej w serwisówce? Dzwoniłem w tej sprawie do meratronika, za radą jednego z użytkowników elektrody - miły pan po drugiej stronie słuchawki poinformował całą dokumentację do sprzętu z czasów PRL "zgubili" przy przenosinach :cry: Tak w Polsce dbają o swoją historię wciąż istniejące firmy. Stare, to na śmietnik i już. Instrukcja była w obiegu zapewne wyłącznie wśród pracowników zakładu, ale może ktoś wpadł w jej posiadanie... warto zapytać.

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3201
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Generator-Wobulator K937 - skala

Post autor: cirrostrato » wt, 17 kwietnia 2018, 08:30

^ToM^ pisze:
śr, 18 października 2017, 10:25
Zawsze każdy przyrząd jest kalibrowany oddzielnie, chociażby z uwagi na rozrzut elementów. Jednak skala w każdym jest taka sama. Nie wyobrażam sobie aby mieli tylu kreślarzy, by zakład produkcyjny mógłby wykreślać dla każdego egzemplarza osobno skalę. :)
Jakoś w podstawówce (,,ukończyłem'' w 1965) mieliśmy wycieczkę do fabryki mierników chyba w Pruszkowie(?), kumple polecieli dalej a ja dłużej zatrzymałem się przy maszynie, która kreśliła ( ,,zwykły'' grafion w uchwycie maszyny, obsługująca pani ,,co skalę'' dodawała tuszu) skale, chwilę pogadaliśmy: wcześniej, na stanowisku pomiarowym, wyznaczano początek i koniec skali dla KAŻDEGO USTROJU INDYWIDUALNIE (numerowano przyszłe skale i ustroje),pani obsługująca ,,automat kreślarski'' dostawała gołą skalę z zaznaczeniem zera i max (to były dwie kreski), ustawiała ręcznie w ,,automacie'' początek i koniec właśnie na te kreski, start i maszyna wykreślała skalę, cudo, dłuższa kreska (zero), potem cztery krótsze, znów dłuższa itd itd, kreślenie trwało nie więcej jak dziesięć sekund i było bardzo widowiskowe, nakładania potem opisów skal już nie widziałem ale na pewno skale (dla mierników z jedną skalą, raczej nie dla uniwersalnych wielozakresowych) były kreślone indywidualnie, czy dla wszystkich też nie wiem, to były skale do dużych laboratoryjnych (?) mierników. Skale były wizualnie identyczne ale długość skal nieznacznie się różniła. Gdyby ta maszyna zachowała się do dziś była by ozdobą muzeum zakładowego. Nie ma zakładów, nie ma muzeów.
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

Awatar użytkownika
^ToM^
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 390
Rejestracja: sob, 3 stycznia 2009, 22:41
Lokalizacja: Śląsk od zawsze:)

Re: Generator-Wobulator K937 - skala

Post autor: ^ToM^ » śr, 18 kwietnia 2018, 08:13

Skala w K937 jest dość nietypowa, w zasadzie to kilka skal, bo każdy zakres ma swoją. Dlatego, też nie wyobrażam sobie zupełnie, że ktoś dla każdego przyrządu wykonywałby to indywidualnie. Pomijam kwestię techniczną, ale jednak logistycznie nawet byłoby to trudne.
1. Wsadzenie jakiejś kliszy/folii
2. Naniesienie zakresów i głównych działek
3. Demontaż skali, odstawienie przyrządu na bok i przekazanie skali do kreślarni
4. Powrót już docelowej skali i osadzenie jej w przyrządzie poprzez zgranie jej z jakimiś markerami na bębnie.

Powiem tak: możliwe, ale byłoby to makabryczne rozwiązanie z punktu widzenia produkcji.
Stąd raczej upieram się, że jednak była jedna, porządnie wykonana skala i powielana n-razy do mierników.

Najlepiej byłby, gdyby ktoś miał przyrząd, z którego da się taką skalę zdjąć i byłaby ona w dobrym stanie aby zrobić skan, retusz i nadawałaby się do druku.

Pzdr!
Kreślę się z głębokim poważaniem
Best regards/Mit freundlichen Gruessen/Salutations/mejores saludos

ODPOWIEDZ