Jakie macie sposoby na ściskanie rdzenia?

Transformatory głośnikowe, międzystopniowe, sieciowe.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

cirrostrato
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3044
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jakie macie sposoby na ściskanie rdzenia?

Post autor: cirrostrato » pt, 7 lipca 2017, 08:01

Vic384 pisze:... dawalem 1000zw, nastepnie wtorne 100zw, a na tym okolo 1500 reszty pierwotnego. W efekcie mialem 2k5 do 4 omow dla triod oraz 5k do 8 omow dla pentod. Dzielone uzwojenie pierwotne skutkowalo uzyskiwanym pasmem do ponad 25 kHz.
Pozdrowienia
Mając karkasy z łączówkami (nowe łączówki do karkasów plastikowych mam z Wolumenu) nie ma problemów z łączeniem wielu sekcji (w moim tajnym kajeciku opisałem dokładnie m.in. jak nawinąć pięciosekcyjne 5,2k/8ohm na rdzeniach od TWOP i DFZK, trafa na razie ,,nie grane'') gorzej z łączeniem na karkasach bez łączówek, dość długo trwa i trochę pracochłonne, mam dostać kilkanaście sztuk nowych karkasów do rdzeni EI54 ale z otworami na ,,wsuniecie'' łączówek, wtedy nawinę jak podałeś.
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

faktus
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 265
Rejestracja: pt, 15 marca 2013, 20:54

Re: Jakie macie sposoby na ściskanie rdzenia?

Post autor: faktus » pt, 7 lipca 2017, 16:48

Witam. Co do karkasu bez łączówek jak Koledzy zauważyli sprawa się nieco komplikuje. Ja w takim wypadku stosuje wyprowadzenia za pomocą izolowanej linki dość cienkiej, wyprowadzonej na zewnątrz i ponumerowanej, a w środku umocowanej za pomocą sznurka owiniętego wokół karkasu i związanego na wyprowadzeniu. Taka stara szkoła dodatkowo wzmacniam tego typu wyprowadzenie za pomocą kleju np. kropelki. Po nawinięciu łączone są wg. schematu. Uwaga Kolegi Locutus o konieczności pomiarów jest jak najbardziej na miejscu. Sam się o tym przekonałem za przyczyną kiepskiej jakości rdzenia. Dwa transformatory w układzie PP dla lamp EL84, uzwojenia wykonane identycznie, w jednym kanale pojawiają się dziwne " efekty " na początku podejrzenia padły na błędy w montażu. Okazało się że przyczyna leżała w rdzeniu po wymianie rdzenia owe " efekty " ustąpiły. Co do tego jak wykonuję transformatory głośnikowe, to najczęściej stosuję w przypadku PP układ 18 sekcyjny. Czyli po 9 sekcji w każdej przegrodzie, pięć sekcji uzwojenia anodowego przedzielone czterema sekcjami uzwojenia głośnikowego, najczęściej łączone jest ono szeregowo-równolegle z uzwojeniem głośnikowym drugiej sekcji . Ten sposób jeśli idzie o wykonywane transformatory pozwalają na osiągnięcie pasma nie mniej niż 50 kHz. Tu jednak potrzebny jest umiar, zwiększenie ilości sekcji powoduje wzrost pojemności co skutkuje spadkiem pasma od góry. Nie zawsze opłaca się tego typu zabieg, jednak mając dobrej jakości rdzeń wykonany z cienkiej blachy transformatorowej wysiłek się opłaca. Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ