PWLR?

Teoria lamp elektronowych, techniki próżniowe, zagadnienia konstrukcyjne. Nic dodać, nic ująć. Wszystko o lampach.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
Vault_Dweller
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2837
Rejestracja: wt, 1 lipca 2003, 22:26
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

PWLR?

Post autor: Vault_Dweller » sob, 15 stycznia 2005, 14:32

Witam!
Dzisiaj w jednym ze sklepów z antykami popytałem się o lampy. Mieli parę 6P13S, inne telewizyjne, chyba jeszcze jakieś loktalowe (UCH21? nie pamiętam)- i piękną, wysoką AZ1 z dziwnym logiem producenta (oczywiście kupiłem ją od razu- próżnia na pewno zachowana, emisja najprawdopodobniej też)... Na początku pomyślałem, że było to charakterystyczne logo ZWLE- lecz jakby się bliżej przyjrzeć, to były tam litery PWLR. "Romb" z linii, otaczający litery był oczywiście ten sam jak w przypadku ZWLE. Co to mógł być za producent- Polska Wytwórnia Lamp Radiowych, czy co? Może Kol. tszczesn lub ktoś inny mógłby mi coś więcej opowiedzieć- np. kiedy ta lampa mogła być wyprodukowana (z pewnością zanim ochrzcili fabrykę imieniem Róży Luksemburg), trochę historii ZWLE też by się przydało...
Studenckie Radio ŻAK 88,8MHz- alternatywa w eterze przez całą dobę!

Awatar użytkownika
jdubowski
moderator
Posty: 928
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 10:01
Lokalizacja: Bytom, Górny Śląsk

Re: PWLR?

Post autor: jdubowski » sob, 15 stycznia 2005, 17:04

Vault_Dweller pisze:Na początku pomyślałem, że było to charakterystyczne logo ZWLE- lecz jakby się bliżej przyjrzeć, to były tam litery PWLR. "Romb" z linii, otaczający litery był oczywiście ten sam jak w przypadku ZWLE. Co to mógł być za producent- Polska Wytwórnia Lamp Radiowych, czy co?
Raczej Państwowa Wytwórnia Lamp Radiowych:

Lipiec-sierpień 1945 r. Zorganizowanie ekipy złożonej z pracowników Polskich Zakładów Philips i innych zniszczonych przez okupanta przedsiębiorstw radiotechnicznych - w tym firmy "Marconi". Skierowanie ekipy do Dzierżoniowa z zadaniem utworzenia tam fabryki lamp radiowych.

Koniec 1946 r. W Dzierżoniowie, w dawnych pomieszczeniach firmy TELEFUNKEN, rozpoczyna działalność Państwowa Fabryka Lamp Radiowych. Uruchomiona zostaje produkcja elektronowych lamp odbiorczych.

1 lipiec 1947 r. Decyzja o przeniesieniu Państwowej Fabryki Lamp Radiowych z Dzierżoniowa do Warszawy.

9 grudzień 1948 r. Utworzenie przedsiębiorstwa państwowego pod nazwą
Zakłady Wytwórcze Lamp Elektrycznych z siedzibą w Warszawie.

1 maj 1949 r. Uruchomienie produkcji elektronowych lamp odbiorczych w przeniesionej z Dzierżoniowa do Warszawy, Panstwowej Fabryce Lamp Radiowych, zlokalizowanej w baraku postawionym przy ul.Karolkowej oraz w odremontowanym budynku dawnych magazynów i lakierni.

Źródło: http://www.lighting.pl/historia/historia.htm - odpowiednio filtrując zawartość tej stronki odczytasz historię przemysłu lampowego w Polsce.
========== Mente et malleo ==============
Jaroslaw Dubowski, Bytom jdubowski@interia.pl
========== Mente et malleo ==============

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 9375
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 08:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: PWLR?

Post autor: tszczesn » sob, 15 stycznia 2005, 19:54

jdubowski pisze: [...]

Raczej Państwowa Wytwórnia Lamp Radiowych:

[...]
Już zostałem uprzedzony :) Za to dodam od siebie, że szukam polskich, właśnie z PWLR lamp radiowych przedwojennych serii (bocznostykowych i kołkowych). Jak ktoś ma to z chęcią odkupię/wymienię.

Alek

Post autor: Alek » wt, 28 marca 2006, 15:38

Znalazłem AD1 PWLR, ale niestety- żarzenie dziurawe:(

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 9375
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 08:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Post autor: tszczesn » wt, 28 marca 2006, 21:33

Alek pisze:Znalazłem AD1 PWLR, ale niestety- żarzenie dziurawe:(
Też mam, i to nawet sprawną, tylko cokół tradycyjnie ruchomy.


Awatar użytkownika
Petrosbike
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 146
Rejestracja: czw, 16 lutego 2006, 14:33
Lokalizacja: Łęczyca

Post autor: Petrosbike » wt, 28 marca 2006, 22:57

A propo ruchomego cokołu to wtrące tutaj swoje małe 3 grosze początkującego -(ale z odzysku) -miłośnika starych lamp.
Czytałem książkę K.Lewiński "części skłądowe i napprawa...odbiormików radiowych...' no i tam wyczytałem o owijaniu drucikiem bańki przy cokole metalizacji? "cyt

Kod: Zaznacz cały

bańki zupełnie lużne w cokole lub wykazujące niepewny styk metalizacji z cokołem(lampy serii A,C,E)wzmacnia....w następujący sposób.Odwija sie kawałek drutu obejmujący bańkę lampy w pobliżu cokołu(jego punkt wyjścia z cokołu oraz zaczepienie po wykonaniu jednego owinięcia znajduje sie naprzeciw styku metalizacji,z którym jest połączony).Po odwinięciu drutu należy go oczyśćić............wkrętakiem    ....  
ufffff.
i na końcu wszystko razem ładnie owinąc przylepcem lekarskim i potem wygłądzic palcem :!: :twisted:
Luudzie ja nic z tego nie rozumiem!
Czytaliście Akademię Pana Kleksa?
tam wszystko Pan Kleks naprawiał "plasterkiem angielskim" hehehehe :D
Przyznam że jak byłem dzieckiem to moim najwiekszym marzeniem było posiadanie tego tajemniczego "angielskiego plasterka".
A teraz bardziej do rzeczy: otóż mam parę takich ruzsających się lamp np EM11 i postanowiłem coś z tym zrobić.Po prostu wziałem klej super glue z gwiazdką i wkropliłem ok4-5 kropli między cokół a szklana bańkę,docisnałem rękoma ,potrzymałem 20 sekund i sprawdziłem.Trzyma jak należy!
Czyżby sie udało naprawić?Trzeci dzień już tak mam i sprawdzam lampę od czasu do czasu (lampa pracuje we wzmacniaczu) i trzyma całkiem solidnie.Zdaje sie że pomogło.
To taki mój mały wkłąd i patent do bazy wiedzy o lampach.
Proszę o uwagi i sugestie.

Janusz
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 605
Rejestracja: wt, 8 listopada 2005, 15:36
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Janusz » wt, 28 marca 2006, 23:59

Miałem kiedyś nieprzyjemne doświadczenia z Distalem. Przykleiłem nim ebonitową część cokołu w kineskopie Rubina; klej wiążąc wywołał tak silne naprężenia w szkle, że pojawiła się cała seria mikropęknięć w cokole. Kineskop oczywiście stracił próżnię, a ja od tego czasu raczej nie używam klejów epoksydowych do takich celów.

OTLamp

Post autor: OTLamp » śr, 29 marca 2006, 00:15

Janusz pisze:Miałem kiedyś nieprzyjemne doświadczenia z Distalem. Przykleiłem nim ebonitową część cokołu w kineskopie Rubina; klej wiążąc wywołał tak silne naprężenia w szkle, że pojawiła się cała seria mikropęknięć w cokole. Kineskop oczywiście stracił próżnię, a ja od tego czasu raczej nie używam klejów epoksydowych do takich celów.
Mnie się takie coś nigdy nie zdarzyło, a cokoły do kineskopów też przyklejałem. Obecnie stosuję wyłącznie poxipol, gdyż wstępnie wiąże po 10 minutach i cokół wtedy już się raczej nie przemieszcza. Distal schnie długo i lubi wyciekać, co jest szczególnie nieprzyjemne przy lampach z metalizacją.

Janusz
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 605
Rejestracja: wt, 8 listopada 2005, 15:36
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Janusz » śr, 29 marca 2006, 00:22

A jak Poxipol znosi podwyższoną temperaturę?

OTLamp

Post autor: OTLamp » śr, 29 marca 2006, 00:28

Janusz pisze:A jak Poxipol znosi podwyższoną temperaturę?
Jak dotąd nie było żadnych problemów. Przyklejam też nim kapturki anodowe, np. w 6P45S.

Awatar użytkownika
Petrosbike
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 146
Rejestracja: czw, 16 lutego 2006, 14:33
Lokalizacja: Łęczyca

Post autor: Petrosbike » śr, 29 marca 2006, 04:01

Prawdę mówiąć to też się troche obawiałem czy ten super glue nie wywoła naprężeń w bańce szklanej.Przeczytałem wobec tego że służy do klejenie szkłą i to mnie troche uspokoiło.Jak dotąd klej sie sprawuje nienagannie także w wyższej temp. lampy.Wobec tego polecam,poza tym jest bezbarwny czyli niewidoczny i nie pogarsza wyglądu lampy.

Alek

Post autor: Alek » pn, 3 kwietnia 2006, 07:16

Ja bym się bał o jego odporność na temperaturę. To klej cyjanoakrylowy :roll:

Awatar użytkownika
Petrosbike
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 146
Rejestracja: czw, 16 lutego 2006, 14:33
Lokalizacja: Łęczyca

Post autor: Petrosbike » pn, 3 kwietnia 2006, 08:20

Poniewaz informacje przeczytane na forum traktuje zupełnie powaznie ,więc i sam nie podaje informacji nie sprawdzonych,a przynajmniej nie przetestowanych.Brałem tez ten aspekt pod uwagę.
Dzisiaj mija juz tydzień pracy lampy pod obciążeniem własciwie bez przerwy.Klej sprawuje sie dobrze,lampa ani drgnie w cokole.
Wobec tego uważam że patent się sprawdził i polecam,niech sie sprawuje.
:D :D
Ponadto przy pionowej pracy lampy doł bańki jednak nie jest tak mocno obciążony cieplnie jak szczyt i boki wokół grzejnika,to dodatkowy plus "dodatni" :roll:

Alek

Re: PWLR?

Post autor: Alek » śr, 7 grudnia 2011, 17:56

Zdjęcia z 1947r, przedstawiające PWLR.

http://89.171.110.181/main.php?g2_itemI ... &g2_page=1

Alek
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 577
Rejestracja: wt, 2 października 2012, 07:40
Lokalizacja: Świat

Re: PWLR?

Post autor: Alek » ndz, 16 lipca 2017, 20:46

W śmieciach, które miały lada chwila odjechać znalazłem takie coś :D
Załączniki
pwlr.jpg

ODPOWIEDZ