Elektrośmieci

Jeśli informacja nie pasuje do żadnego działu, a musisz się nią podzielić - zrób to tutaj.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
Marcin K.
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 6409
Rejestracja: śr, 18 stycznia 2006, 16:45
Lokalizacja: Tschenstochau, jo90ms

Re: Elektrośmieci

Post autor: Marcin K. »

Hej. Ostatnio przywlokłem spod śmietnika chassis od Antaresa/Taurusa, no jakieś libropodobne ze stosem selenowym zamiast DY86 w całkiem niezłym stanie bez lamp plus tylna maska której nie brałem. Jako dawca (np. trafo czy filtry z kubków p.cz...) idealne. Co ciekawe miało zamontowane oryginalnie (fabrycznie) kilka radzieckich kondensatorów. Z takim procederem spotykam się po raz pierwszy.
μ Ω Σ Φ π
SQ9MYU

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3676
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elektrośmieci

Post autor: cirrostrato »

Szkoda, że u mnie na osiedlu (domki) nie ma takiego śmietnika, nie musiał bym targać gratów na sobotnie zbiórki elektrośmieci....ostatnio nie bywam, nawet nie wiem, czy teraz są. Pozdrawiam.
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

Awatar użytkownika
Marcin K.
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 6409
Rejestracja: śr, 18 stycznia 2006, 16:45
Lokalizacja: Tschenstochau, jo90ms

Re: Elektrośmieci

Post autor: Marcin K. »

Już coraz mniej spotykam takich rzeczy a na zbiórki nie łażę bo nawet nie jestem zorientowany gdzie są. Mam nachomikowane sporo gratów, chętnie bym komuś oddał ale żeby sobie przyjechał i zabrał a nie żebym łaził na pocztę z gratami co nie są nic warte. Wyszedłem z założenia że jak czegoś nie dotykałem przez 5 lat to już raczej mi się nie przyda i idzie w kontener. Niestety takie są realia mieszkania w bloku. A na drugie hobby (motory PRL) też potrzeba miejsca na części.
Pozdrawiam.
μ Ω Σ Φ π
SQ9MYU

Awatar użytkownika
Marek7HBV
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1567
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Elektrośmieci

Post autor: Marek7HBV »

Uratowana ze złomu Elizabetka spotkała starszego brata Kenwooda-także ze złomowiska :D
Kenwood.JPG
.Niestety ktoś mu gałki zajumał :oops:

Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1652
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: Elektrośmieci

Post autor: szalony »

A ja pochwalę się co upolowałem na olx za TRYDZIEŚCI ZŁOTYCH :D

Bez grzania ale za to oryginalne z USA i moc silnika porządna :))

PS. Zlewka nie moja, nie uznaję szkła marek poniżej SIMAX :P
mieszak.jpg
Ha lonker chistr ha merc'hetaer

Awatar użytkownika
kubafant
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2031
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elektrośmieci

Post autor: kubafant »

O, jak miło zobaczyć kolejnego chemika na forum. Ciekawe, że interesujący się chemią jednocześnie zajmują się elektroniką (bądź odwrotnie). I nie są to jeden czy dwa przypadki, potrafię wymienić co najmniej kilku kolegów z forum.

Chemia zawodowo czy hobbystycznie? Chyba jednak hobbystycznie, bo inaczej nie trzeba byłoby samemu kupować sobie na OLXach wyposażenia :wink:

Pozdrawiam i życzę spokojnych Świąt,
Jakub

Alek
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 893
Rejestracja: wt, 2 października 2012, 08:40
Lokalizacja: Świat

Re: Elektrośmieci

Post autor: Alek »

szalony pisze:
pt, 10 kwietnia 2020, 17:33

PS. Zlewka nie moja, nie uznaję szkła marek poniżej SIMAX :P
Niepatriotycznie! Termisil albo jeszcze lepiej silvit :idea:

Awatar użytkownika
kaem
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1092
Rejestracja: sob, 27 listopada 2004, 20:06
Lokalizacja: 83-200

Re: Elektrośmieci

Post autor: kaem »

W "Świecie Młodych" (a może to był "Młody Technik") kiedyś czytałem historię chłopaka, który od dzieciństwa interesował się chemią, ale rodzice uznali to hobby za zbyt niebezpieczne i dali mu propozycję nie do odrzucenia: "porzuć chemię - dofinansujemy elektronikę". I tak przerzucił się z chemii na elektronikę.
Stoję przed jakąś dziwaczną trąbą.

elektryk j_k
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 79
Rejestracja: pt, 5 września 2008, 21:44
Lokalizacja: Damnica lub Gdańsk

Re: Elektrośmieci

Post autor: elektryk j_k »

Co tam chcecie od chemlandu - jak się zbije to nie żal :wink: no może nie taki duży :lol: iż miałem 2 elenmeyerki 1000mL z tegoż przedsiębiorstwa i jedna pękła na ściance a drugą zbiłem przez nieuwagę :roll: i w ten sposób muszę sobie radzić kolbami okrągłodennymi...
Pozdrawiam,
elektryk jk

Awatar użytkownika
kubafant
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2031
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elektrośmieci

Post autor: kubafant »

Alek pisze:
pt, 10 kwietnia 2020, 23:40
Niepatriotycznie! Termisil albo jeszcze lepiej silvit :idea:
Brr, nienawidzę. Jeszcze zlewka może być (choć i tak jest brzydka i zielonkawa pod światło), ale nawet durna erlenmajerka z korkiem jest nieszczelna, nie mówiąc już o jakiejś bardziej wysublimowanej aparaturze. Polskie szkło miało potwornie niską jakość szlifów, które nigdy do siebie nie pasowały i były bardzo szorstkie w dotyku. Zupełnie nieporównywalne do szlifów zachodnich, zwłaszcza angielskich Quickfit albo amerykańskich. Te potrafiły być tak doskonale wykonane, że powierzchnia szlifu na (sucho!) jest przejrzysta, a nie matowa, co w polskich niewydarzonych szlifach nie jest możliwe nawet po napakowaniu połączenia smarem.
Im nawet smar nie pomaga, bo po prostu stożki do siebie nie pasują... :roll:

Także w mojej opinii polskie szkło było podłej jakości i nie warte wspomnienia.

Pozdrawiam i życzę spokojnych świąt,
Jakub

Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1652
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: Elektrośmieci

Post autor: szalony »

Jestem hobbystą, choć mam pewną przewagę polegającą na tym że pracuję jako metalurg również w laboratorium metalograficznym ze skromnym kątem chemicznym, mam do dyspozycji dygestorium, wagę, podstawowe szkło, i najważniejsze kwasy mineralne które obecnie jest ciężko kupić osobie prywatnej z wolnej ręki. Czasem sobie coś tam podłubię w wolnej chwili hobbystycznie, oczywiście odczynniki do ewentualnej zabawy kupuję za swoje pieniądze - żeby mi ktoś nie zarzucił że kradnę, chyba że zostanę poproszony o organizację pokazu dla wycieczki szkolnej (bywają u nas) no to coś tam domawiam. Usprawniłem trochę laboratorium, wymieniłem szkło chemlanda na simaxy, uporządkowałem odczynniki, zamieniłem erlenmayerki ze szlifem w których trzymano odczynniki metalograficzne na butelki simaxa co spowodowało że dygestorium nie jest wiecznie okopcone od kwasów jak było przed moją "kadencją", nauczyłem współpracowników jak sączyć pod próżnią itd. Mieszadło kupiłem do celów hobbystycznych choć chwilowo przyniosłem sobie je do roboty żeby mieć drugie pod ręką (spróbujcie zrobić roztwór metalograficzny 500g FeCl3 w litrze kwasu solnego bez mieszadła, gdy FeCl3 przychodzi ze sklepu w stanie takim że powinni kilof dodawać gratis). Bagietka też rysuje szkło, a nie ukrywam że praca w porysowanym szkle z np. roztworem FeCl3 w wodzie królewskiej nie jest szczytem moich marzeń.

Odnośnie mojego hobbystycznego szkła to mam niedużo. Jeśli kupuję nowe to simax albo technosklo bo na duran ani pyrex mnie nie stać. Poza zlewkami i kolbami raczej celuję w szkło używane, nie mogę sobie pozwolić żeby wydać na chłodnicę do zabawy 600zł. Poza tym niestety mam dwie lewe ręce, i biję szkło. Z najgorszych potłukłem litrową kolbę trójszyjną duran, i lejek ze spiekiem który pamiętal jeszcze NRD : :cry: :cry:

Z używanych śmieci mam głównie: Termisil (Wołomin to był?), Ilmabor, Rasotherm (oba NRD), Quickfit, Duran, różna zbieranina. Mam też właśnie kolbę marki SIlvit, nie kojarzę w ogóle co to za firma. Ma sporo lat ale wygląda kiepskawo - pofalowane szkło, krzywa szyjka, zielona jak tanie akwarium.

Co do nazw, to nie nazywał bym się raczej ani chemikiem ani elektronikiem :lol: Szczyt moich osiągnięć w elektronice to nadajnik na paru ECC88 a w chemii to luminol z bezwodnika ftalowego :lol:
Ha lonker chistr ha merc'hetaer

Awatar użytkownika
kaem
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1092
Rejestracja: sob, 27 listopada 2004, 20:06
Lokalizacja: 83-200

Re: Elektrośmieci

Post autor: kaem »

Gdy w 1991 roku miałem praktykę w Polfie, to kierownik pożyczył mi jakąś zlewkę chemiczną (chyba z białą kropką) jako kubek do mleka. Niestety, naczynie pod koniec praktyki stłukło mi się było :(
Stoję przed jakąś dziwaczną trąbą.

Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1652
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: Elektrośmieci

Post autor: szalony »

Termisil na 100% :D Biała kropka na starych wytrawiona kwasem fluorowodorym a na nowych wykonana sitodrukiem i wypalona służy jako miejsce do pisania.
Ha lonker chistr ha merc'hetaer

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4623
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Elektrośmieci

Post autor: AZ12 »

Wracając do tematu to ostatnio znalazłem prostownik samoróbkę z lat 80 i taki oto wzmacniacz stereofoniczny.

prost1.1.jpg
prost1.1w.jpg
wzmst1.0.jpg
Ratujmy stare tranzystory!

gonekst83
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: pn, 2 listopada 2015, 11:37

Re: Elektrośmieci

Post autor: gonekst83 »

Dziś na złomie było takie chassis jest to radio rosyjskie ale nie wiem jakie może Ktoś wie ?
Załączniki
radio 2.jpg
radio 1.jpg

ODPOWIEDZ