Jak odlutować kondensator?

Jeśli informacja nie pasuje do żadnego działu, a musisz się nią podzielić - zrób to tutaj.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
Paczący kot
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 446
Rejestracja: czw, 13 września 2012, 17:28
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Warszawskie

Re: Jak odlutować kondensator?

Post autor: Paczący kot »

A plecionką nasyconą topnikiem + lutownicą oporową ok 60 W Kolega próbował ???
Co ja pacze ?

alpher
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 143
Rejestracja: czw, 18 stycznia 2007, 03:50

Re: Jak odlutować kondensator?

Post autor: alpher »

slawekmod pisze:
wt, 21 kwietnia 2020, 19:08
alpher pisze:
wt, 21 kwietnia 2020, 00:24
...Ludzie, czemu upieracie sie przy tych nieszczesnych transformatorowkach?
Toz to badziew niesamowity pod kazdym wzgledem!....
Bez przesady kolego. Transformatorówka jest bardzo wygodna. Lutuje nimi od prawie 32 lat i nie mam problemu. Żeby nie było to w pracy mam stacje lutownicze i lutowałem Wellerami i innymi. Fakt że moje transformatorówki to zawsze były i są polskie lutownice o mocy 75W a nie jakies chińskie g...wno. Mają one też jedną zaletę- grzeją kiedy ja sobie sobie tego życzę a nie cały czas. Jakoś nie mam problemu z zimnymi lutami. Końcówka rezystora 1W czy podstawki lampowej to nie jest przeciwnik do którego trzeba podchodzić z palnikiem i bóg wie jaką pojemnością cieplną.
Do blach i dużych elementów mam kolbę 160W która ma grot o średnicy z 15mm którą można lutować naprawdę duże elementy.
Transformatorowka jest o tyle wygodna o ile wygodne jest noszenie workow z cementem na barkach :D ale jak sprobojesz np taczek to juz tak to nie wyglada. Ponizej porownanie starej wellerki 80W (notabene grot to wlasnie kolo 15mm srednicy) i mojej taniej podroby Hakko 951 rowniez o mocy 80w (to jest chyba najwiekszy grot jaki mam).
"Hakko" ledwo ledwo daje rade przylutowac wyprowadzenia do 50W COB LED na aluminiowym substracie lezace na drewnianym stole, stara wellerka lutuje bez problemu do tego samego modulu zainstalowanego na radiatorze !
Obie maja te 80 wat.
Obrazek

Awatar użytkownika
slawekmod
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1621
Rejestracja: czw, 14 stycznia 2010, 16:30
Lokalizacja: Warszawa/Ostrowiec Św.

Re: Jak odlutować kondensator?

Post autor: slawekmod »

Nie wiem kolego czy nie doczytałeś czy coś innego... Napisałem wcześniej że korzystam/korzystałem i z jednego typu i z drugiego.
Lutuję transformatorówką 75W z grotem z drutu 1,5mm2 albo 2,5mm2. Rozgrzewanie grota to ułamek sekundy i zapewniam że nie stygnie przy lutowaniu elementów, ja nie mam z tym żadnego problemu. Nie umiesz a może nie miałeś sprawnej transformatorówki, nie wiem, to nie moje zmartwienie. Ale nie forsuj na siłę swojego zdania bo racji nie masz w tym temacie. Jaką chcesz mieć pojemność cieplną grota do lutowania pola lutowniczego gdzie objętość cyny użytej do połączenia na tym polu to może ze 3mm sześcienne?
Nie przekonałeś mnie . Żeby było jasne- jestem elektronikiem automatykiem w zawodzie od dwudziestu paru lat i lutowanie to jeden z elementów mojej pracy i nie czynię z tej czynności jakiegoś voodoo. A wzmacniacze to skutek uboczny grania na gitarze.
I pokaż mi w nich choć jedno miejsce gdzie musiałbym korzystać z "wellerki z grotem 15mm".
Moje drugie hobby można zobaczyć tu http://forum.aerodesignworks.eu/

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1552
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Jak odlutować kondensator?

Post autor: Vic384 »

Czesc
Ja pierwsza transformatorowke sprawiłem sobie około 70-tego roku. Kupiona na "ruskim targu" w Rzeszowie, wazy około 1.5kg. Dobrze, ze czlowiek był młody i ciut-ciut silniejszy. Mimo ze ma polamana obudowe, to trzymam ja z sentymentu, a do pracy używam wspolczesna 75W, chyba z ZDZ. W każdym razie jest wystarczajaca do normalnej pracy.
Pozdrowienia
PS Może ktoś slyszal o firmie z GB o nazwie Greenwood Electronics. Mam kilka zintegrowanych grotów i poszukuje rekojesci do nich.

czyt
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 152
Rejestracja: sob, 28 kwietnia 2012, 23:42

Re: Jak odlutować kondensator?

Post autor: czyt »

By nie z grubej lutownicy: są palniki na lpg+4-5 puszek z gazem, ale to wydatek około 100zł, poradzą, ale mogą i spalić laminat. Mają dyszę z 7-10mm Ale, są takie większe zapalniczki, do k(c)rem brulle (taki deser budyniopodobny), większa zapalniczka z zapalarką piezo. Dość dobrze się sprawdza do większych lutów, opornych cieplnie i można doładować zasobniczkiem do zapalniczek.
Transformatorówka jest świetna. Nie sprawdza się niestety przy smd, ekonomicznych laminatach i NOWOczesnych spoinach bezołowiowych. Ten palniczek to jakieś 20 zł - w garnkowym sklepie powinny być.
Może ma ktoś zbywającą UF21 - do mojej AGI - sekretarzyk?

staszeks
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 1990
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Jak odlutować kondensator?

Post autor: staszeks »

A ja mam propozycję;
Jeżeli kondensator uznać "za stracony" to rozebrać go od góry na drobne kawałki bez wylutowywania i później wylutować same nóżki po jednej.
sam sobie w życiu
jakoś nie radzę
więc biuro porad
dla innych prowadzę
/Sztaudynger/

Awatar użytkownika
Slawek_ps
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 152
Rejestracja: pt, 1 stycznia 2016, 13:28
Lokalizacja: Nowy Adamów

Re: Jak odlutować kondensator?

Post autor: Slawek_ps »

Paczący kot pisze:
śr, 22 kwietnia 2020, 18:40
A plecionką nasyconą topnikiem + lutownicą oporową ok 60 W Kolega próbował ???
Ja rozlutowywałem takie elementy tak jak napisał kolega, taśma solder-wick (taką używałem proszę nie traktować to jako reklamy, można użyć innej)
2020-04-27-plecionka.jpg
oraz dobrego topnika (proszę nie traktować to jako reklamy, można użyć innej)
2020-04-27-gel.jpg
Jeśli lut z danego punktu już częściowo był odsysany to luutowałem go na nowo taka aby cyna na nowo wypełniła punkt lutowniczy, przy lutowaniu dodawałem topnika aby dobrze rozgrzać cały punkt lutowniczy i aby mieć pewność, że temperatura doszła na przeciwną stronę punktu lutowniczego, powinniśmy w tym momencie mieć płynne lutowie po obu stronach punktu lutowniczego, do tak podgrzanego punktu przystawiałem taśmę solde-rwick nasączoną w dużej ilości topnikiem - nigdy nie miałem problemu z odessaniem lutu punkt pozostawał po takim zabiegu bez lutowia, wystarczyło po tym obruszać nóżkę elementu gdyby była gdzieś delikatnie sklejona, całość zazwyczaj podgrzewałem jedną lutownicą 60W f-my Weller z grotem jak poniżej
2020-04-27-grot.jpg
przy bardzo dużej powierzchni masy płytki pcb, czasami używałem dwóch lutownic tak jak powyżej, aby wstępnie dobrze rozgrzać punkt lutowniczy do płynnego lutowia, przed przyłożeniem solder-wicka.
Proponuję najpierw poćwiczyć na mniejszych elementach aby zapoznać się z "procesem odsysania przez taśmę solder-wick" bardzo ważne jest dodatkowe nasączenie taśmy solder-wick dobrym topnikiem, topnik znacznie ułatwia wciąganie lutowia przy dobrze rozgrzanym lutowiu działa jak papier toaletowy na rozlaną wodę.

Awatar użytkownika
Slawek_ps
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 152
Rejestracja: pt, 1 stycznia 2016, 13:28
Lokalizacja: Nowy Adamów

Re: Jak odlutować kondensator?

Post autor: Slawek_ps »

slawekmod pisze:
czw, 23 kwietnia 2020, 06:47
Nie wiem kolego czy nie doczytałeś czy coś innego... Napisałem wcześniej że korzystam/korzystałem i z jednego typu i z drugiego.
Lutuję transformatorówką 75W z grotem z drutu 1,5mm2 albo 2,5mm2. Rozgrzewanie grota to ułamek sekundy i zapewniam że nie stygnie przy lutowaniu elementów, ja nie mam z tym żadnego problemu. Nie umiesz a może nie miałeś sprawnej transformatorówki, nie wiem, to nie moje zmartwienie. Ale nie forsuj na siłę swojego zdania bo racji nie masz w tym temacie. Jaką chcesz mieć pojemność cieplną grota do lutowania pola lutowniczego gdzie objętość cyny użytej do połączenia na tym polu to może ze 3mm sześcienne?
Nie przekonałeś mnie . Żeby było jasne- jestem elektronikiem automatykiem w zawodzie od dwudziestu paru lat i lutowanie to jeden z elementów mojej pracy i nie czynię z tej czynności jakiegoś voodoo. A wzmacniacze to skutek uboczny grania na gitarze.
I pokaż mi w nich choć jedno miejsce gdzie musiałbym korzystać z "wellerki z grotem 15mm".
Nie chciałbym się wymądrzać, ale ze swojego doświadczenia wiem, jak łatwo jest przekroczyć temperaturę lutownicą transformatorową i spowodować odparzenie druku i uszkodzenie metalizacji, lutownicą Wellera mogę grzać punkt lutowniczy przez długi czas bez obawy odparzenia druku, pod tym względem grot wykorzystujący punkt Curie są moim zdaniem niezawodne, nie udało mi się uszkodzić druku nawet na kiepskim laminacie papierowym, natomiast transformatorówką nawet bardzo uważając, zdarzało mi się uszkodzić druk na dobrej jakości laminacie.

Pozdrawiam,
Sławek

Awatar użytkownika
slawekmod
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1621
Rejestracja: czw, 14 stycznia 2010, 16:30
Lokalizacja: Warszawa/Ostrowiec Św.

Re: Jak odlutować kondensator?

Post autor: slawekmod »

No to co ja poradzę że mnie się nie udało zniszczyć druku, chyba że celowo musiałem usunąć ścieżkę.
Moje drugie hobby można zobaczyć tu http://forum.aerodesignworks.eu/

Awatar użytkownika
^ToM^
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 528
Rejestracja: sob, 3 stycznia 2009, 22:41
Lokalizacja: Śląsk od zawsze:)

Re: Jak odlutować kondensator?

Post autor: ^ToM^ »

tszczesn pisze:
pn, 20 kwietnia 2020, 20:35
Nie idzie tego odlutować nawet lutownica 60W - cyna po drugiej stronie laminatu nie topi się do końca,
Nic tu nie wymyślisz, bo co. To normalka. Potrzeba znacznie więcej ciepła niż daje lutownica 60 W. Trzeba użyć większej 100 W lub tej 60 W ale z ogromnym grotem, jednak nie zawsze takie groty są dostępne. Sporadycznie też w starych gratach, które często reperuję trafiają mi się trudne do wylutowania części. Wtedy używam po prostu lutownicy 100 W. Kupiłem sobie taka dawno temu na allegro. Jak wpiszesz lutownica 100 W to znajdziesz wiele ofert z krajowej produkcji w niskiej cenie. Takie coś załatwia temat od ręki. Przykładasz, topi się i jak masło.
Kreślę się z głębokim poważaniem
Best regards/Mit freundlichen Gruessen/Salutations/mejores saludos

Awatar użytkownika
n-krzychu
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 42
Rejestracja: wt, 24 lutego 2015, 01:20

Re: Jak odlutować kondensator?

Post autor: n-krzychu »

Użyj jakiegoś stopy niskotopliwego np Lichtenberga. Był kiedyś do wzięcia na znanym portalu aukcyjnym.
Albo stopu Wooda albo Rosego.
Po zmieszaniu z cyną elementu oblutowywanego obniża temp topnienia i potem bardzo łatwo wlutować.
Zwykła lutownicą.

Awatar użytkownika
rufio
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 534
Rejestracja: pn, 26 listopada 2007, 19:50
Lokalizacja: Poznań

Re: Jak odlutować kondensator?

Post autor: rufio »

Tomku,
Po pierwsze - dobry topnik, i nie żałuj go na całej powierzchni lutowania

Po drugie - najlepiej poprosić o pomoc druga osobę i grzanie na dwie lutownice, jedna mocniejsza trzyma temp na wszystkich nogach druga dogrzewa po kolei do rozpłynięcia

Po trzecie - gruba srebrzanka 2 mm łącząca wszystkie nogi do wyciągnięcia, niestety płytka ma pewnie zagrzebaną masę i to powoduje szybkie odprowadzenie ciepła

Po czwarte - do całości na początek dodajesz dość dużo własnej ołowiowej cyny tak aby jeziorko dobrze rozprowadzało ciepło i pokryło skutecznie punkty lutownicze oraz dodatkowy drut

Taśmą oczyszczamy luty już bez elementu aby zabrać resztki cyny.

To są patenty z dużego hurtowego serwisu ...

Ewentualnie stół podgrzewający, ale jak napisałeś wcześniej nie chcesz demontować całości.

ODPOWIEDZ