Szmaragd na pięćdziesiątkę

Jeśli informacja nie pasuje do żadnego działu, a musisz się nią podzielić - zrób to tutaj.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
Marek7HBV
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 163
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Szmaragd na pięćdziesiątkę

Post autor: Marek7HBV » pt, 12 października 2018, 11:32

Rok 1969 to sukces techniki-lądowanie na Księżycu.Dla mnie to też rok znacznie mniejszego sukcesu :D -naprawy pierwszego telewizora i budowa pierwszego,, gitarowca,,na EL84 podłączonego do przystawki krystalicznej w gitarze marki Defil.Toteż nie mogłem sobie odmówić kupna i naprawy telewizora Szmaragd,od którego zaczęła się moja przygoda z elektroniką.Po dwóch dniach pucowania i lutowania mogłem obejrzeć film i poczuć się o pół wieku młodszy :lol:
Szmaragd 902.JPG
.Przy okazji porada dla młodych adeptów napraw starej elektroniki-,,nigdy nie licz że wystarczy coś tam kolbą przylutować i będzie cacy!
tyle tego z jednego.JPG
:shock: M.

Awatar użytkownika
Szrot majster
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 211
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Szmaragd na pięćdziesiątkę

Post autor: Szrot majster » pt, 12 października 2018, 22:56

Witam!
Jak widzę najgorsza zaraza w starym sprzecie czyli KARTOFLAKI.
Mam radio Oberon Stereo,pudło wielkie,2 końcówki na EL84.Radio trochę podobne do ostatnich Stradivari.Rocznik 1961.Odbiornik kupił mój ojciec w Żarach w 2009 roku za niecałe 50zł.Stan gabinetowy,część radiowa bez zarzutu,gra ładnie na wszystkich zakresach ale kartoflaki w korekcji barwy dźwięku(i ogólnie wszystkie w m.cz) się rozeschły i kruszą się w palcach.Radio gra nieciekawie-taki kartonowy dźwięk.
Można to zastąpić tymi czerwonymi poliestrowymi kondensatorami do przetwornic? One i tak mają lepsze parametry niż kartoflaki jako nowe.
Jeszcze zgniły elektrolity i są ukręcone potencjometry barwy.
Trochę babrania będzie :evil: :evil: :evil: :evil:
Na szczęście myszy nie weszły ale nie wiem jak teraz bo mam to cholerstwo w całym domu-latają po kuchni i piszczą.Im bliżej przeprowadzki tym gorzej

Boguś
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2434
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: Szmaragd na pięćdziesiątkę

Post autor: Boguś » sob, 13 października 2018, 00:35

Szrot majster pisze:
pt, 12 października 2018, 22:56
Na szczęście myszy nie weszły ale nie wiem jak teraz bo mam to cholerstwo w całym domu-latają po kuchni i piszczą.Im bliżej przeprowadzki tym gorzej
Wyczuły pismo nosem ze je chcesz na pastwę losu zostawić to i piszczą :wink:

Awatar użytkownika
Thereminator
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5560
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Szmaragd na pięćdziesiątkę

Post autor: Thereminator » sob, 13 października 2018, 09:05

W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.

ODPOWIEDZ