Walka z kołatkami

Jeśli informacja nie pasuje do żadnego działu, a musisz się nią podzielić - zrób to tutaj.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

tradytor
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 746
Rejestracja: śr, 2 sierpnia 2006, 11:00

Walka z kołatkami

Post autor: tradytor » pn, 17 lipca 2017, 10:41

Na razie tę walkę przegrywam. Chcę odrobaczyć stolik, mam go rozebranego na części podstawowe. Do każdego otworu wstrzyknąłem altaxa, aż się lało, potem całość do wora plastikowego i tak trzymałem parę tygodni. Po otwarciu zobaczyłem, że są nowe ślady (otwory z drobinkami drewna wkoło), więc tym razem każdy otwór przedmuchałem powietrzem ze sprężarki (4-6 atm) i znowu zaaplikowałem altaxa. Powierzchnie nielakierowane pociągnąłem altaxem z pędzla. Wszystko śmierdziało i było mokre od preparatu. Znowu do wora na tydzień. W piątek poszpachlowałem otworki, ale dziś widzę kilka nowych. Albo zatem przeoczyłem kilka otworów przy szpachlowaniu, albo kołatki przeżyły dwukrotne trucie. Jeśli to drugie, to zastanawiam się czy jest koniec tej zabawy?

klik

Re: Walka z kołatkami

Post autor: klik » pn, 17 lipca 2017, 11:05

Zapytam szwagra żony. On swego czasu wygrał :!:

Awatar użytkownika
^ToM^
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 333
Rejestracja: sob, 3 stycznia 2009, 22:41
Lokalizacja: Śląsk od zawsze:)

Re: Walka z kołatkami

Post autor: ^ToM^ » pn, 17 lipca 2017, 11:41

A jakby tak wsadzić do szczelnego wora i napompować CO2 i zostawić na kilka dni. Bez tlenu robactwo się udusi - nie ma innej możliwości.

Pzdr!
Kreślę się z głębokim poważaniem
Best regards/Mit freundlichen Gruessen/Salutations/mejores saludos

tradytor
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 746
Rejestracja: śr, 2 sierpnia 2006, 11:00

Re: Walka z kołatkami

Post autor: tradytor » pn, 17 lipca 2017, 12:37

Żeby było jasne - czytałem tu na forum jak i czym koledzy radzą sobie z kołatkami i starałem się powtórzyć ich czynności. Niby szedłem utartą ścieżką, a tu jak na razie porażka.

Wiech
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 149
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 19:24

Re: Walka z kołatkami

Post autor: Wiech » pn, 17 lipca 2017, 12:42

Moja Babcia stosowała denaturat i pomagało.
A Altaxu i innych "wynalazków" nie było


Boguś
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2276
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: Walka z kołatkami

Post autor: Boguś » pn, 17 lipca 2017, 14:24

Wiech pisze:Moja Babcia stosowała denaturat i pomagało.
A Altaxu i innych "wynalazków" nie było
Tak, polać denaturatem i posypać drobno tluczoną cegłą :wink:

Vic384
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1171
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Walka z kołatkami

Post autor: Vic384 » pn, 17 lipca 2017, 14:27

Czesc
Tak, ale prawdziwym denaturatem, a nie plynem o tej nazwie.
Pozdrowienia

Awatar użytkownika
Witek
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 528
Rejestracja: wt, 23 listopada 2004, 23:19
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Walka z kołatkami

Post autor: Witek » pn, 17 lipca 2017, 20:07

Profesjonalnie stosuje się gazowanie fosforowodorem.
W warunkach domowych stosuje się permetrynę. Kupuję Afanisep 25, robię zawiesinę w benzynie ekstrakcyjnej lub wodzie i truję. Potem do ciemnego worka na tydzień w ciepłe miejsce. Nic nie ma prawa przeżyć.

TELEWIZOREK52
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3409
Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: Walka z kołatkami

Post autor: TELEWIZOREK52 » pn, 17 lipca 2017, 23:25

Boguś pisze:
Wiech pisze:Moja Babcia stosowała denaturat i pomagało.
A Altaxu i innych "wynalazków" nie było
Tak, polać denaturatem i posypać drobno tluczoną cegłą :wink:
Sprawdzone. Najpierw sie upija a potem ceglowkami sie pozabijaja., :lol:

tradytor
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 746
Rejestracja: śr, 2 sierpnia 2006, 11:00

Re: Walka z kołatkami

Post autor: tradytor » wt, 18 lipca 2017, 10:26

Altax to dawny Hylotox, zawiera permetrynę.

Awatar użytkownika
staku
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 796
Rejestracja: czw, 17 czerwca 2010, 12:29
Lokalizacja: Nad Sanem

Re: Walka z kołatkami

Post autor: staku » wt, 18 lipca 2017, 10:47

Wiesz, kołatki zostały skutecznie wyparte przez dzwonki i domofony :mrgreen:
A tak poważniej, to może problem jest w twardości drewna i jego chłonności. Ja skrzynki wręcz topiłem w Hylotoksie i jak na razie udawało się wytruć gadziny. Jak skrzynka słabo chłonęła to malowałem pędzlem do oporu aż zaczynało się sączyć z drewna.

Awatar użytkownika
^ToM^
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 333
Rejestracja: sob, 3 stycznia 2009, 22:41
Lokalizacja: Śląsk od zawsze:)

Re: Walka z kołatkami

Post autor: ^ToM^ » wt, 18 lipca 2017, 13:44

No, można jeszcze zagotować robactwo. Trzeba skrzynkę dać na strych, gdzie na upale jest 60 st C i zostawić tam na miesiąc. Tego żaden chrobok nie zdzierży.
U mnie na strychu, gdy nie było izolacji termicznej temperatury były nie do wytrzymania i w skrzynce robak po prostu zwyczajnie wyschnie. Obejdzie się bez chemikaliów.

Pzdr!
Kreślę się z głębokim poważaniem
Best regards/Mit freundlichen Gruessen/Salutations/mejores saludos

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 9375
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 08:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Walka z kołatkami

Post autor: tszczesn » wt, 18 lipca 2017, 15:10

A jaja i inne przetrwalniki? Bo zrobić komorę z 60°C w środku to nie jest problem.

Alek
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 577
Rejestracja: wt, 2 października 2012, 07:40
Lokalizacja: Świat

Re: Walka z kołatkami

Post autor: Alek » wt, 18 lipca 2017, 20:30

W grę wchodzi dziś (profesjonalnie) chyba raczej tlenek etylenu ( oksiran), aniżeli fosforowodór. Ewentualnie Uragan D2 :? :x

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1590
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 10:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Walka z kołatkami

Post autor: Jado » wt, 18 lipca 2017, 21:14

A jak te środki oddziaływują na ludzi? Chyba lepiej unikać kontaktu i wdychania :?
Pozdrawiam

Jado.

ODPOWIEDZ