Rocznik 1952

Dyskusje na każdy temat.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3750
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rocznik 1952

Post autor: cirrostrato »

inar pisze:
ndz, 14 marca 2021, 08:35
Aż się boję,że jako mieszkańcowi wsi i nie żadnemu VIP-owi mogli podać placebo
Jedna z bajek maglowych bo pomyśl PO CO LEKARZ MIAŁ BY SIĘ NARAŻAĆ. A tak nawiasem info z pierwszej ręki (Żona): jesteś młody, zdrowy ale kombinujesz, że jakby co to ,,nie cały odejdę'' i zapisujesz się na specjalnej liście (konkretów nie znam bo i po co, za stary jestem na części zamienne..), że chcesz aby jakby co przeznaczyć cię na części zamienne, potwierdzasz to notarialnie, przed kamerami TVPiS i TVTRWAM, śpisz spokojnie jakby co....nie ma bata, lekarz, jeśli nadajesz się na części serwisowe (tu kwalifikuje zespół specjalistów) ZAWSZE SPYTA żonę, matkę, córkę lub konkubinę czy wyraża zgodę ,,na pobranie'' (aż się zimno robi...) i jeśli usłyszy NIE lądujesz w trumience kompletny. Proste: przeszczep wykonany a nagle ktoś z rodziny w nieutulonym żalu żąda od kliniki zadośćuczynienia (tylko za co..), średnio takie otarcie łez wyceniają od 200tys w górę, jak się nie uda to z powództwa cywilnego. A tak spokojna głowa lekarza a że ktoś zejdzie nie doczekawszy na przeszczep......Chyba się zagalopowałem. Pozdrawiam.
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3750
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rocznik 1952

Post autor: cirrostrato »

Już też jestem po, niedziela 15.30 planowe kłucie ale wielu się nie stawia i godzinę wcześniej finisz. Na razie zero problemów, następne kłucie 13VI a teraz tylko wzmacniam odporność porterem. Ale ,,zasadniczo strach jest'' bo koronek coraz bliżej mnie, sąsiadka załapała wraz z rodziną, zięć nie wyraził zgody na wywiezienie poza Warszawę (proponowali mu do Radomia) i wszyscy zipią w jednej chałupie a zięciu cienki jest.
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

staszeks
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2019
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Rocznik 1952

Post autor: staszeks »

cirrostrato pisze:
wt, 30 marca 2021, 11:00
............., niedziela 15.30 planowe kłucie ale wielu się nie stawia i godzinę wcześniej finisz. Na razie zero problemów, następne kłucie 13VI a . ..........................
Czerwiec???
Taki odstęp?
sam sobie w życiu
jakoś nie radzę
więc biuro porad
dla innych prowadzę
/Sztaudynger/

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3750
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rocznik 1952

Post autor: cirrostrato »

Nie mam na to wpływu.
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

Boguś
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2801
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: Rocznik 1952

Post autor: Boguś »

Ja mialem termin na 9 kwietnia ale po informacji ze to będzie AstraZeneca zrezygnowałem

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3750
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rocznik 1952

Post autor: cirrostrato »

Boguś pisze:
wt, 30 marca 2021, 15:24
Ja mialem termin na 9 kwietnia ale po informacji ze to będzie AstraZeneca zrezygnowałem
Ja nie a bonus to brak kolejek.
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

staszeks
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2019
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Rocznik 1952

Post autor: staszeks »

Boguś pisze:
wt, 30 marca 2021, 15:24
Ja mialem termin na 9 kwietnia ale po informacji ze to będzie AstraZeneca zrezygnowałem
Podobno AstraZeneca zmieniła nazwę swojej szczepionki.
Teraz nazywa się podobno Vaxzevria
sam sobie w życiu
jakoś nie radzę
więc biuro porad
dla innych prowadzę
/Sztaudynger/

Awatar użytkownika
Locutus
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1194
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Rocznik 1952

Post autor: Locutus »

staszeks pisze:
wt, 30 marca 2021, 17:45
Boguś pisze:
wt, 30 marca 2021, 15:24
Ja mialem termin na 9 kwietnia ale po informacji ze to będzie AstraZeneca zrezygnowałem
Podobno AstraZeneca zmieniła nazwę swojej szczepionki.
Teraz nazywa się podobno Vaxzevria

Zły PR zrobił swoje....

Boguś
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2801
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: Rocznik 1952

Post autor: Boguś »

Locutus pisze:
wt, 30 marca 2021, 19:06
Zły PR zrobił swoje....
No nie zgodzę się z tym. Trójka znajomych ( 2 panów i jedna młoda ) leżeli plackiem przez 3 dni z temperaturą powyżej 39 stopni i innymi sensacjami. Natomiast kilkunastu znajomych po szczepionce Pfizera nie miało kompletnie żadnych dolegliwość . Więc to nie jest PR...

staszeks
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2019
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Rocznik 1952

Post autor: staszeks »

sam sobie w życiu
jakoś nie radzę
więc biuro porad
dla innych prowadzę
/Sztaudynger/

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3750
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rocznik 1952

Post autor: cirrostrato »

Koledzy, jak na razie nie ma nakazu sczepienia się, ja obserwuję tylko to co wokół mnie się dzieje....sąsiadka wczoraj ciupasem erką skoro świt do szpitala odwieziona a wcześniej ,,odważna była'' i się nie zaszczepiła, personel w szpitalu, gdzie pracuje żona w ok. 60% zaszczepiony i tu w zasadzie nic się szczególnego nie dzieje choć jest jeden wyjątek, reszta po kolei załapuje koronka i idą na kwarantannę (czyżby chodziło o to, że siedzą w domach a kasa leci?) i niedługo zabraknie lekarzy do obsadzania dyżurów, już teraz lekarze i pielęgniarki z innych szpitali ratują statystykę dyżurów a nikt nie sprawdza ogólnego czasu zatrudnienia. Ale to są pizdryki, kolega żony kilkanaście dni temu zachorował, nieszczepiony bo mu jego żona tego zakazała(???), wczoraj pojechał na Śląsk i czeka na przeszczep płucek, lekarz 42 lata, już nigdy nie będzie leczył pacjentów o na rencie do końca życia. Zawsze były, są i będą powikłania bo tak działa medycyna. Wesołych Świąt. PS. Pierwszy objaw uboczny szczepienia u mnie, od dwóch miesięcy miałem zatkane zatoki i oddychałem przez usta, jakiś psikacz (przepisała żona) do nosa nie pomagał, od dwóch dni oddycham swobodnie......
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 10157
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Rocznik 1952

Post autor: tszczesn »

To ten brytyjski wariant podobno lubi się zaczepiać w zatoczkach. Rodzice za to wczoraj wrócili ze szczepienia, zadowoleni, w bonusie mieli wycieczkę na podlasie :). Ja w każdym razie w poniedziałek już będę mógł wyjść z domu :)

Awatar użytkownika
Szrot majster
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 500
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Rocznik 1952

Post autor: Szrot majster »

Witam!
Moi rodzice też zaszczepieni.
Ojciec Pfizerem, on urodzony 1 stycznia
Matka AstraZeneca, urodzona 19 września, oboje 1952.
Chyba już ten syf nie raz mieliśmy, ja choruję na łuszczycę( którą leczę mydłem dziegciowym z Rosji), to jest choroba autoimmunologiczna.
Miałem kilka zaostrzeń tego paskudztwa, nożem skórę drapałem.
A ostatnio łeb zamulony, 3 kg śmieci w warsztacie no i wyliczyłem sobie, że końcówka mocy SE stereo na 2xEL84 i 6N2P pobiera.....140mA.
Nie wiem skąd mi to wyszło, coś mózg miałem przeryty :evil:
Długo nie doczekam się na szczepienie- jestem rocznik 1983, jak na razie nie ma planu.
Wokół mnie jest pełno ludzi, którzy uważają, że to grypa, jak taki pije na okrągło i tak z rana promil alkoholu we krwi( a w płucach też alkohol), to takiego nic nie rusza. Wieczorem jakimś g..... poprawi poziom alkoholu we krwi i tak ciągnie, żaden pijak z otoczenia nie zachorował, jednak alkohol chroni....tylko Broń Boże trzeźwieć, trzeba mieć "równowagę alkoholową" :D :D :D

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4702
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Rocznik 1952

Post autor: AZ12 »

Witam

A mojemu ojcu (rocznik 59) przyspieszono termin szczepienia o kilkadziesiąt dni ze względu na cukrzycę.
Ratujmy stare tranzystory!

Awatar użytkownika
gsmok
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3594
Rejestracja: wt, 8 kwietnia 2003, 08:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Rocznik 1952

Post autor: gsmok »

Witam
Ja jestem po pierwszej dawce AstraZeneca. Drugą dawkę mam mieć 26 maja.
Pierwszą dawkę miałem w marcu i wszystko na razie OK.
Pozdrawiam
Grzegorz Makarewicz 'gsmok'

ODPOWIEDZ