Hybryda - nowe pomysły

Układy półprzewodnikowe pełniące ważne funkcje pomocnicze w układach lampowych.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
jakosek
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 189
Rejestracja: ndz, 26 lutego 2006, 22:58
Lokalizacja: Lubartów/Lublin
Kontakt:

Hybryda - nowe pomysły

Post autor: jakosek » śr, 18 października 2006, 23:20

Pozdrawiam na początek wszystkich miłośników hybryd :)

Analizując wszystkie "za" i "przeciw" doszedłem do wniosku że wzmacniacz hybrydowy nie musi być złem i w związku z tym mam prośbę.

Czy ktoś z szanownego grona pomógłby mi zaprojektować coś działającego? Nie kryję że jest to prośba przedewszystkim do Piotra, który zajmuje się takimi konstrukcjami, ale temat jest oczywiście otwarty.

Koncepcja na początek jest taka: przedwzmacniacz lampowy na 6N8S (mam ich dostatek w szufladzie) lub innych rosyjskich łatwo dostępnych triodach, chętnie oktalowych. Końcówka mosfetowa (tu już mam faworyta - IRFP240/9240), prawdopodobnie będzie to coś z gotowych projektów Piotra. Jak to zgrać żeby działało razem i to z przyzwoitymi parametrami? oto pytanie...
Ostatnio zmieniony czw, 19 października 2006, 20:44 przez jakosek, łącznie zmieniany 1 raz.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10037
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Post autor: painlust » czw, 19 października 2006, 08:23

Zapewne nie wniosę nic do tematu (od rana mam zły chumor), ale prosiłbym o prawidłowe podawanie oznaczeń lamp. Nie ma lampy 6N8C jest 6H8C w cyrylicy albo 6N8S w łacince.

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8656
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Post autor: Piotr » czw, 19 października 2006, 14:41

Też lubię tranzystory, które wybrałeś.
A lampy 6N8S do hybrydy się nadają, tyle że słabo.

Koncepcja moich wzmacniaczy wygląda następująco:
1. Stopień napięciowy o jak największym wzmocnieniu. Tu dobrze nadaje się ECC83, 6N2P, 6SL7, 6N9S oraz pentody typu EF86.
2. Wysokoprądowy stopień sterujący. Doskonałe są ECC99, 6N6P, oraz małe pentody mocy typu 6V6, 6P6S, 6P1P, EL84, PL841, 6P14P, EL86, PL84.
3. Stopień mocy na HEXFETach. Tu próbowałem IRF(9)540, IRF(9)560, IRFP(9)240.

Gdy nie jest potrzebna duża moc wyjściowa dwa pierwsze punkty można zrealizować za pomocą jednej lampy ECC88, lub w bardziej fikuśnej wersji - E55L.

Można również pierwsze dwa stopnie obsłużyć jedną lampą kombinowaną typu ECL82, czy ECL86.

Na 6N8S można zrealizować pierwszy punkt, tyle że będzie obejmował dwa stopnie, po których dopiero nasąpi właściwy stopień sterujący.

Można również drugi z tych stopni obciążyć tranzystorem bipolarnym, jak w wątku STUDIego. Wtedy układ będzie zawierał w jednym kanale jedną bańkę 6N8S, sterujący tranzystor bipolarny i parę HEXFETów mocy.

Sterowanie FETów bezpośrednio z 6N8S może być nieco problematyczne, ale myślę, że przy niewielkiej mocy wyjściowej można i z takiej konfiguracji wyjść obronną ręką. Np. trzy stopnie. Dwa pierwsze WK, z czego drugi z dużym prądem sprzężony bezpośrednio z trzecim - wysokoprądowym wtórnikiem dopuszczającym wystąpienie prądu siatki.
Ale tego rozwiązania w praktyce jeszcze nie próbowałem. Jeżeli się na coś takiego porwiesz, to chętnie pomogę w obliczeniach i regulacji. To ma szanse zagrać, a przy tym nie będzie kolejnym powieleniem sprawdzonego schematu, lecz badaniem czegoś nowego. A chyba w tym cała zabawa ;)

A jeżeli zależy Ci wyłącznie na użyciu rosyjskich octali (oktali), to proponuję 6N9S+6P6S.

OTLamp

Post autor: OTLamp » czw, 19 października 2006, 15:28

painlust pisze:od rana mam zły chumor
A ja myślałem, że od zawsze :lol:

Awatar użytkownika
jakosek
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 189
Rejestracja: ndz, 26 lutego 2006, 22:58
Lokalizacja: Lubartów/Lublin
Kontakt:

Post autor: jakosek » czw, 19 października 2006, 20:43

painlust pisze:6H8C w cyrylicy albo 6N8S w łacince.
To wiem i już poprawiłem, ale pisałem to wieczorkiem po całym dniu na nogach i to bez kawy 8)
Piotr pisze: Sterowanie FETów bezpośrednio z 6N8S może być nieco problematyczne, ale myślę, że przy niewielkiej mocy wyjściowej można i z takiej konfiguracji wyjść obronną ręką. Np. trzy stopnie. Dwa pierwsze WK, z czego drugi z dużym prądem sprzężony bezpośrednio z trzecim - wysokoprądowym wtórnikiem dopuszczającym wystąpienie prądu siatki.
Ale tego rozwiązania w praktyce jeszcze nie próbowałem. Jeżeli się na coś takiego porwiesz, to chętnie pomogę w obliczeniach i regulacji. To ma szanse zagrać, a przy tym nie będzie kolejnym powieleniem sprawdzonego schematu, lecz badaniem czegoś nowego. A chyba w tym cała zabawa ;)

A jeżeli zależy Ci wyłącznie na użyciu rosyjskich octali (oktali), to proponuję 6N9S+6P6S.
Właśnie taka rzeczowa zabawa w projektowanie mnie interesuje. Mocą nie musi powalać, kilkanaście watów by mnie całkiem zadowoliło. Czemu upieram się na 6N8S? bo zakupiłem tanio kilka sztuk i planuje zostawić sobie 2 na zabawę w Williamsona w przyszłości, ale jeszcze kilka mi zostanie. Conajmniej 3 więc w sam raz do twojej propozycji. Zastanawia mnie tylko ile wytrzyma ta lampa z prądem siatki.

Co do 6N9S to nie problem, ale 6P6S już nie widuję tak często na allegro... A to narazie główne źródło lamp do moich konstrukcji, więc pozostanę przy poprzednim pomyśle. Zresztą to już jakieś wyzwanie :D

Ogólnie nowale już mi się przynudzają popełniłem 2 wzmacniacze, choć do dokończenia drugiego brakuje mi traf które trzeba nawijać (http://fonar.com.pl/audio/diy/audiomast ... ster12.htm), stąd pomysł na hybrydę.


Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8656
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Post autor: Piotr » czw, 19 października 2006, 23:28

jakosek pisze:Zastanawia mnie tylko ile wytrzyma ta lampa z prądem siatki.
Prąd siatki pojawi się tylko przy dużym wysterowaniu, a i tak będzie ograniczony wydajnością poprzedniego stopnia, więc nie obawiałbym się o komfort pracy lampy.
jakosek pisze:brakuje mi traf które trzeba nawijać
Znam to ;)
Właśnie w ten sposób powstał projekt Haiku :)

Awatar użytkownika
jakosek
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 189
Rejestracja: ndz, 26 lutego 2006, 22:58
Lokalizacja: Lubartów/Lublin
Kontakt:

Post autor: jakosek » ndz, 22 października 2006, 23:08

Miałem dziś wolną chwilę więc rozrysowałem sobie jak to ma wstępnie wyglądać. Proszę o sprawdzenie czy nie ma tu karygodnych błędów, oraz o pomoc w dobraniu punktów pracy lamp.

Tranzystory narysowałem IRF(9)540, bo zastanawiam się czy celowe byłoby używanie większych. Ile wogóle potrzeba napięcia/prądu żeby wysterować taką końcówkę?

PS. Końcówka "żywcem" ze schematu Haiku (mała rzecz)

EDIT: Aktualny schemat w dalszej części wątku.
Ostatnio zmieniony śr, 1 listopada 2006, 19:23 przez jakosek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8656
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Post autor: Piotr » pn, 23 października 2006, 14:55

1. Kondensatory sprzęgające za małe. Między lampami dałbym 470n. Przed tranzystorami oczywiście 2u2, ale to już chyba literówka.

2. Rezystor w anodzie trzeciego stopnia jest zbędny.

3. Haiku to nie to samo, co "mała rzecz" :)
Proponuję dodać stabilizację temperaturową i trochę inną siatkę rezystorów.
Aby wysterować tą końcówkę trzeba napięcia o wartości międzyszczytowej równej napięciu zasilania tranzystorów. Prąd zależy od oczekiwanej górnej częstotliwości granicznej.

Awatar użytkownika
jakosek
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 189
Rejestracja: ndz, 26 lutego 2006, 22:58
Lokalizacja: Lubartów/Lublin
Kontakt:

Post autor: jakosek » pn, 23 października 2006, 16:13

Piotr pisze:1. Kondensatory sprzęgające za małe. Między lampami dałbym 470n. Przed tranzystorami oczywiście 2u2, ale to już chyba literówka.
Fakt 2u2, ale kiedy ja piszę odręcznie to tak właśnie wygląda moje "n" :)

Piotr pisze:3. Haiku to nie to samo, co "mała rzecz" :)
Schematu Haiku nie widziałem, a w wątku "mała rzecz" napisane jest że to protoplasta Haiku. Jeśli możesz wspomóż mnie schematem Haiku.
Piotr pisze:Proponuję dodać stabilizację temperaturową i trochę inną siatkę rezystorów.
Aby wysterować tą końcówkę trzeba napięcia o wartości międzyszczytowej równej napięciu zasilania tranzystorów. Prąd zależy od oczekiwanej górnej częstotliwości granicznej.
1. Piotrze, sam pisałeś że i bez stabilizacji jest stabilny.
2. Co rozumiesz przez "inną siatkę"?
3. Napięcie można by tu przyjąć 48V, mam dostęp do trafa ~34V. Jaką częstotliwość graniczną przyjąć żeby to zagrało?

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8656
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Post autor: Piotr » pn, 23 października 2006, 16:23

Jest stabilny, ale wersja ze stabilizacją szybciej się nagrzewa i jest bardziej odporna na wszelkie anomalia typu wahania napięcia sieci, zatkanie otworów wentylacyjnych itp.

Miałem na myśli polaryzację bramek nie bezpośrednio z dzielnika, lecz przez dodatkowe rezystory. Masz wtedy duże pole manewru dla rezystancji wejściowej, jednocześnie zachowując stały (duży) prąd dzielnika.

U mnie fg=150kHz, ale spokojnie można się zadowolić mniejszą, nawet trzykrotnie. Wszystko zależy od tego jaki prąd uda się wycisnąć z 6N8S przy zadanej amplitudzie napięcia. Jeżeli będzie go zbyt mało, to zawsze można zastosować dwie połówki lampy połączone równolegle.

Awatar użytkownika
jakosek
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 189
Rejestracja: ndz, 26 lutego 2006, 22:58
Lokalizacja: Lubartów/Lublin
Kontakt:

Post autor: jakosek » pn, 23 października 2006, 16:44

Gdzie dodać te dodatkowe rezystory do polaryzacji bramek?

6N8S ma max. prąd katody 20mA dla jednej połówki...

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8656
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Post autor: Piotr » pn, 23 października 2006, 17:00

jakosek pisze:6N8S ma max. prąd katody 20mA dla jednej połówki...
Tak, ale nie chcesz chyba dostać prądu siatki na dzień dobry.
Przy sensownej amplitudzie napięcia wyjściowego nie przekroczysz za bardzo 10mA z jednej połówki.

Awatar użytkownika
jakosek
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 189
Rejestracja: ndz, 26 lutego 2006, 22:58
Lokalizacja: Lubartów/Lublin
Kontakt:

Post autor: jakosek » pn, 30 października 2006, 21:52

Coś pożera mój czas i nie mam go nawet na moje hobby :(

Próbowałem dziś policzyć wzmocnienia i punkty pracy dla lamp i prezentuje się to dość dziwnie. Np. bardzo małe wzmocnienie pierwszych dwóch stopni. Jedna lampa ma za małe wzmocnienie żeby wysterować transystory, a dwie muszą mieć wzmocnienie niewielkie, powiedzmy po ok. 6V/V. Jeśli popełniłem kolosalny błąd w myśleniu to proszę o poprawienie, a jeśli tak ma być, to jakie byłoby optymalne Ra i napięcie/prąd zasilania dla pierwszych dwóch stopni?

Drugą rzeczą która daje mi do myślenia jest wtórnik, sprzężony bezpośrednio z drugim stopniem. Zakładając wstępnie jego wzmocnienie
na np. 0,9V/V, przy napięciu zasilania tranzystorów 48V muszę mieć napięcie mijędzyszczytowe na siatce wynoszące ponad 53V. czy lampa nie wniesie zbyt dużych zniekształceń?

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8656
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Post autor: Piotr » pn, 30 października 2006, 22:07

jakosek pisze:Jedna lampa ma za małe wzmocnienie żeby wysterować transystory, a dwie muszą mieć wzmocnienie niewielkie, powiedzmy po ok. 6V/V.
Właśnie dlatego powiedziałem, że ta lampa średnio się nadaje. Potrzebne są dwa stopnie.
jakosek pisze:jakie byłoby optymalne Ra i napięcie/prąd zasilania dla pierwszych dwóch stopni?
Generalnie Ra w pierwszym stopniu duże, w drugim małe. Jak chcesz, to policzę dokładniej, ale może sam dasz sobie radę ;)
jakosek pisze:Drugą rzeczą która daje mi do myślenia jest wtórnik, sprzężony bezpośrednio z drugim stopniem. Zakładając wstępnie jego wzmocnienie
na np. 0,9V/V, przy napięciu zasilania tranzystorów 48V muszę mieć napięcie mijędzyszczytowe na siatce wynoszące ponad 53V. czy lampa nie wniesie zbyt dużych zniekształceń?
Nic podobnego. Napięcie, o którym mówisz wystąpi między siatką i masą, a lampę interesuje napięcie między siatką i katodą, które będzie 1/(1-k) razy mniejsze.

Awatar użytkownika
jakosek
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 189
Rejestracja: ndz, 26 lutego 2006, 22:58
Lokalizacja: Lubartów/Lublin
Kontakt:

Post autor: jakosek » śr, 1 listopada 2006, 19:22

Oto wynik moich wypocin w temacie tego projektu :D
Siedziałem, liczyłem i rysowałem i tylko tyle wyszło mi sensownie...

Nie wiem natomiast jak ugryźć ten wtórnik sprzężony bezpośrednio. napięcie na anodzie drugiej lampy (a zarazem siatce trzeciej) przy założonej amplitudzie napięcia i sporym prądzie wyszło mi 170V. Czy to dobrze? strasznie dużo mocy trzeba będzie wytracić na rezystorze katodowym wtórnika, żeby zapewnić odpowiednie napięcie siatka-katoda.

EDIT: Aktualny schemat w dalszej części wątku.
Ostatnio zmieniony ndz, 5 listopada 2006, 18:05 przez jakosek, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ