Wzmacniacz słuchawkowy

Układy półprzewodnikowe pełniące ważne funkcje pomocnicze w układach lampowych.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
Krzysztof_M
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 265
Rejestracja: wt, 17 października 2006, 08:14
Lokalizacja: Katowice

Re: Wzmacniacz słuchawkowy

Post autor: Krzysztof_M » ndz, 8 listopada 2015, 23:57

Vic384 -Stare odbiornik miały opóźnione załączanie anodowego zrealizowane przez lampę prostowniczą. Mechanizm znasz.

Nie jestem w stanie sobie przypomnieć w jakiej książce czytałem o tym, aby nap. anodowe nie było podawane na zimną lampę.
Wyrywanie elektronów przez pole elektryczne z nierozgrzanej jeszcze katody było opisywane jako szkodliwe i obniżające parametry emisyjne katody lampy.
Zjawisko szkodliwe przede wszystkim dla lamp pośrednio żarzonych.
Oczywiście zjawisko zatruwania katody przez utrzymywanie jej rozgrzanej przez długi czas przy zerowym prądzie anodowym też występuje.
Ale tego nie negowałem.

Ja widzę to tak:

Podzieliłem się wiedzą z kolegą, który tutaj walczy ze wzmacniaczem.
Ty podzieliłeś się swoją.
Powyzywałeś mnie od internetowych Guru bo inne zdanie w tej materii mam.

Myślę, że wyczerpaliśmy środki do prowadzenia merytorycznej i koleżeńskiej dyskusji.
Biegać dla Ciebie po biblioteczce u siebie i szukać uparcie książki, z której czerpałem wiedzę i tym zjawisku mi się nie chce.
Jeśli nie trafiłeś nigdzie w literaturze na takie informacje to może dlatego, że tylko książkę RCA czytałeś?

Kolega PG63 zrobi co będzie uważał za słuszne.
Dla mnie EOT.
Ω µ Π φ α β ε ω

pg63
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 26
Rejestracja: czw, 27 sierpnia 2015, 09:32
Lokalizacja: Kraków

Re: Wzmacniacz słuchawkowy

Post autor: pg63 » pn, 9 listopada 2015, 10:31

Ja doświadczenia w budowie wzmacniaczy lampowych nie mam. Uczę się na moim obecnym pierwszym SE. Także czytałem, że opóźnienie załączania napięcia anodowego jest korzystne dla lamp. Jednakże zdania są podzielone: jedni twierdzą, że warto tylko do lamp o dużej mocy, inni że do każdej lampy. Moje 6p14p ER są lampami małej mocy i na dodatek niezbyt drogimi. Mimo, że u mnie napięcie anodowe rośnie powoli w ciągu ok. 30s, to zauważyłem podczas rozgrzewania wzrost napięcia anodowego o ok. 20V, prąd anodowy także był większy od katalogowego a tym samym moc admisyjna. Osobiście nie widzę powodów do przeciążania - nawet krótkiego - lamp, skoro można tego uniknąć poprzez opóźnienie załączenia napięcia anodowego. Na pewno w jakimś stopniu wpłynie ono korzystnie na lampy... i na moje samopoczucie także :mrgreen:

Pozdrawiam Piotr

Vic384
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1171
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Wzmacniacz słuchawkowy

Post autor: Vic384 » pn, 9 listopada 2015, 14:33

Czesc
Pg63, napiecie na anodach miales wyzsze z tej przyczyny, ze lampy nie przewodzily normalnego pradu anodowego. Wlacz w szereg amperomierz, a zobaczysz, ze prad anodowy rosnie, a napiecie na anodzie spada, do momentu ustalenia sie wartosci pradu.
Wracam do dyskusji z Krzysztof_M. Tez ostatni raz.
Zakladanie, ze lampa prostownicza dziala jako uklad opozniania, jest co najmniej dziwne. Podaje na przykladzie znanych lamp: EZ90 I EL84. Przy pradzie nominalnym obu lamp, rownym 45 mA, dla EL84 prad maksymalny "w nasyceniu" bedzie wynosil 90mA. Dla EZ90 sredni prad w czasie przewodzenia wynosi 245mA, a szczytowy przekracza 1A. Jezeli by wystepujace zatrucie katody degradowalo jej prace , to ta lampa po paru wlaczeniach powinna sie rozleciec, a jakos ma taki sam resurs pracy jak EL84. Jeszcze jedna sprawa, katoda EZ90 jest nawet mniejsza niz w EL84.
Jezeli mowimy o "Guru", to zaszlo pewne nieporozumienie. Nie masz chyba 100lat, aby byc nim w latach 30 czy 40tych. Ja tez sie nie uznaje za takiego, mimo, ze lampami zajmuje sie zawodowo od 1967 roku. Jesli chodzi o ksiazki, to musialem ich kilka przeczytac. Nawet po to,aby podac jako bibliografie do publikacji.
Pozdrowienia

Brencik_

Re: Wzmacniacz słuchawkowy

Post autor: Brencik_ » wt, 18 października 2016, 12:46


ODPOWIEDZ