Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Układy półprzewodnikowe pełniące ważne funkcje pomocnicze w układach lampowych.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

tedikruk111
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 726
Rejestracja: pn, 19 września 2011, 23:14
Lokalizacja: Kraków

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: tedikruk111 » ndz, 12 kwietnia 2015, 14:26

Witam.
Czytając ten wątek od początku mam taką propozycję:
Odłączyć wsio po wtórnej stronie transformatora (połączenia uzwojeń zostawić) żarówka w szereg z pierwotnym i wyjdzie poprawność połączeń wtórnych transformatora.
Podmienić diody w podwajaczach napięcia lub dołożyć po jednej w każdej gałęzi na maksymalne wysokie napięcie przebicia.
Gdy wywala bezpiecznik 6,3A to musi być ewidentne zwarcie. Bo nawet przy "szczęściu" trafienia zawsze w szczyt sinusoidy przy włączeniu tr 180W nawet "twardego" musi wytrzymać.
Na schemacie są bezpieczniki po stronie wtórnej. Czy coś się z nimi dzieje?
Z osobistych doświadczeń. transformator "pod lampę prostowniczą" 2X300V około 10 lat śmiga na dwóch BYP 660/700R. Po wyjęciu z lamusa wywala bezpieczniki. Sprawdzam tr, diody wszystko w porządku. Co było? 2X 300V to przy 220V w dodatku zawsze w minusie. Jak dostał 240V to po wtórnej bez obciążenia jest ponad 2X370V i diody robią ciekawe zwarcie, miernik analogowy pokazuje że są dobre a w rzeczywistości pięknie zwierają całość.
Życzę powodzenia.
Trochę żartem może tyrystor załączający w zerze?
tedi

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3651
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 14:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: AZ12 » ndz, 12 kwietnia 2015, 15:19

Witam ponownie

Tyrystor załączający w zerze stosuje się w przypadku obciążeń rezystancyjnych. W urządzeniach dużej mocy w celu łagodzenia udaru prądowego stosuje się prostowniki z filtrem indukcyjno-pojemnościowym. Temat dla elektryków przemysłowych.
Ratujmy stare tranzystory!

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3752
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 22:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: Romekd » ndz, 12 kwietnia 2015, 18:15

Witam.
painlust pisze:Jakieś konkretne propozycje... szczególnie tego termistora?
W moim odczuciu bezpieczniki przepalają się z powodu próby szybkiego naładowania kondensatorów o dużej pojemności. Uzwojenia transformatora mają bardzo małą rezystancję, a Ty nie zastosowałeś w układzie żadnych elementów, które w początkowym okresie ograniczyłyby wartość płynącego prądu. Transformator poprzez diody "widzi" w tym przypadku pojemność aż 12000 uF. To naprawdę sporo (wyobraź sobie 120 sztuk połączonych równolegle kondensatorów o pojemności 100 μF...). Po włączeniu w kondensatorach tych zgromadzi się energia o wartości aż 186 J. Podłączona do kondensatorów żarówka o mocy 10 W, zasilana tą energią świeciłaby się przez niemal minutę... Jaka jest wartość rezystancji uzwojenia pierwotnego w Twoim transformatorze? Mając więcej danych można policzyć wartość prądu maksymalnego, jaki może popłynąć w momencie włączania zasilacza do sieci. Diody 1N4006 wydają mi się za małe do tego układu. Wskazane byłyby większe, np. o prądzie 3 A. W szereg z uzwojeniem pierwotnym można włączyć kilka termistorów o rezystancji nieco większej niż proponował jeden z Kolegów, np. takie jak te z aukcji Allegro:
http://allegro.pl/termistor-ntc-20r-4a- ... 77495.html
Termistory te, po naładowaniu się kondensatorów można zwierać przekaźnikiem sterowanym jakimś układem opóźniającym (w takim przypadku termistory można zastąpić również rezystorami o odpowiednio dobranej rezystancji i mocy). Jeżeli można spytać, to co będzie zasilał ten Twój układ?

Pozdrawiam,
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

painlust
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 9362
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 13:42

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: painlust » śr, 15 kwietnia 2015, 07:55

Ja podejrzewam, że trochę przesadziłem z pojemnością w tym układzie. Chciałem uzyskać jak najbardziej sztywne napięcie anodowe. Jak wiadomo w układach gitarowych stosuje się podwajacze napięcia aby uzyskać efekt przysiadania napięcia, ale takie podwajacze dają bez obciążenia dość wysokie napięcia. W jednym wzmacniaczu który przeszedł przez moje ręce było 225VACx2,8=630VDC. Dopiero pod obciążeniem te napięcia znacznie spadało. Ponieważ z TC-180 przy powielaczu da się wyciągnąć bez obciążenia 340VDC a EL36 w układzie PP potrzebuje 300V A-K i 150V G2-K czyli dochodzą do tego w przypadku napięcia A-K spadki na rezystancji uzwojenia transformatora wyjściowego to przyjąłem, że spadek napięcia wychodzącego z zasilacza przy full wysterowaniu wzmacniacza nie może wynieść więcej niż 20VDC. Na chłopski rozum przyjąłem, że powinienem zwiększyć pojemności w zasilaczu no i zwiększyłem na zasadzie czym więcej tym lepiej. Mój błąd jak widać. Czy 2 kondensatory 2000uF starczyły by aby napięcie przy 2 sztukach EL36 w układzie PP było w miarę stabilne?

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3752
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 22:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: Romekd » śr, 15 kwietnia 2015, 08:30

Witam.
Nie podałeś rezystancji uzwojeń transformatora (prosiłem o nie dwukrotnie :wink: ). Znajomość parametrów transformatora pozwoliłaby obliczyć, oczywiście z pewnym przybliżeniem, spadki napięcia i poziom tętnień po obciążeniu układu. Dwa kondensatory 2000 μF w Twoim podwajaczu w zupełności wystarczą..

Pozdrawiam,
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

painlust
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 9362
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 13:42

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: painlust » śr, 15 kwietnia 2015, 08:41

Przepraszam, za niedopatrzenie. Już podaje rezystancje: Uzwojenie pierwotne 6,16R; Uzwojenie anodowe 6,66R; Uzwojenie siatki drugiej 3,55R. Tak bardzo bałem się przysiadania napięcia, że siatka druga ma oddzielne uzwojenie i oddzielny powielacz.

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3752
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 22:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: Romekd » śr, 15 kwietnia 2015, 08:49

Bardzo niskie. Jaki będzie zakres zmian prądu pobieranego z podwajacza, który będzie zasilał anody stopnia wyjściowego?
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

painlust
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 9362
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 13:42

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: painlust » śr, 15 kwietnia 2015, 10:11

Według karty katalogowej EL36 układ PP w klasie B bierze od 2x18mA do 2x100mA na Anodzie i od 2x0,5mA do 2x19mA na G2, ale tu mamy oddzielny powielacz.

Awatar użytkownika
Andrew
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 244
Rejestracja: śr, 10 października 2007, 09:14
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: Andrew » śr, 15 kwietnia 2015, 18:15

Po prostu zakup w avt softstart i po problemie... To groszowa inwestycja i kłopot z głowy.
...omne ignotum pro magnifico.../wszystko nieznane jest nadzwyczajne/.

painlust
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 9362
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 13:42

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: painlust » śr, 15 kwietnia 2015, 19:14

Ale to ma być MacGyveryzm na najwyższym poziomie. Kupuje tylko to co jest niezbędne, a softstart nie jest tu niezbędny.

painlust
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 9362
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 13:42

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: painlust » pn, 27 kwietnia 2015, 14:03

Dobra, panowie, wracam do tematu. Na dwóch kondensatorach 2000uF też lecą bezpieczniki. Jakie powinienem użyć aby wytrzymały?

stepa
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 479
Rejestracja: pn, 20 czerwca 2011, 19:46
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: stepa » pn, 27 kwietnia 2015, 21:49

A ja bym zrobił jak kolega tedikruk111 radzi;czy bezpiecznik wytrzymuje przy nieobciążonym trafie,tzn. wszystko odpięte po stronie wtórnej,wyjdzie wówczas prawidłowość(lub nie) połączeń - ale można sądzić że ten eksperyment już przeprowadzony tyle że nie znamy wyniku.
µΩΠø§•°³²½¼¾√∞≈

painlust
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 9362
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 13:42

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: painlust » wt, 28 kwietnia 2015, 06:10

Nigdy nie obiążałem tego zasilacza, a więc wszystko dzieje się na biegu jałowym. Diody tester pokazuje jako sprawne, ale może rzeczywiście powinienem je wymienić albo dać po dwie w szereg.

Awatar użytkownika
TooL46_2
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1818
Rejestracja: ndz, 20 lipca 2008, 11:06
Lokalizacja: Seattle, WA

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: TooL46_2 » wt, 28 kwietnia 2015, 06:19

Wydaje mi sie, ze stepa chcial sie dowiedziec, czy podlaczyles sam transformator bez podwajacza i zadnego innego obciazenia oraz czy wtedy tez wywalalo bezpiecznik.
Pozdr,
-Tomek Drabas
________
‎"One should not pursue goals that are easily achieved. One must develop an instinct for what one can just barely achieve through one's greatest efforts."
—Albert Einstein

tomdrabas.com

painlust
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 9362
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 13:42

Re: Podwajacz napięcia i duży prąd w czasie rozruchu.

Post autor: painlust » wt, 28 kwietnia 2015, 12:28

bezpiecznik jest po stronie wtórnej więc... odpowiedź chyba jasna. Trafo jest sprawne. Umiem odróżnić trafo sprawne od niesprawnego.

ODPOWIEDZ