Zasilacz wzmacniacza lampowego

Układy półprzewodnikowe pełniące ważne funkcje pomocnicze w układach lampowych.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
Jurek O
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 557
Rejestracja: śr, 26 grudnia 2018, 01:19
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: Zasilacz wzmacniacza lampowego

Post autor: Jurek O »

Na mnie nie liczcie, ponieważ pierw muszę zapakować te wszystkie klamoty w obudowę a potem zabieram się w końcu za coś co zawiera lampy, czyli regulator barwy dźwięku :wink:

W tą obudowę powinno wejść. Rozmawiałem z "modushop" na temat obróbki CNC i nadruków, ceny są przystępne ale najważniejsze, że Pan Robert zanim jeszcze zdążyłem do końca powiedzieć to już wiedział o co mi chodzi :)
https://www.modushop.pl/obudowa-pesante ... zarny.html

Wentylatory tym razem polecą do środka.
https://noctua.at/en/products/fan/nf-a6x25-flx
Załączniki
Klamoty.jpg
ZasHV.jpg
Początkujący w technice lampowej.

Awatar użytkownika
Marek7HBV
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1482
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Zasilacz wzmacniacza lampowego

Post autor: Marek7HBV »

Szkoda że nie są to puzle-byłoby wiadomo jak ułożyć :lol: .Aż się prosi o dzieloną obudowę :roll: . :D

Awatar użytkownika
Jurek O
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 557
Rejestracja: śr, 26 grudnia 2018, 01:19
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: Zasilacz wzmacniacza lampowego

Post autor: Jurek O »

Panie Marku oczywiście, że w jednej obudowie będzie spawarka a w drugiej wzmacniacz. Tak jak poprzednio :wink:

Tymczasem sezon kominkowy w pełni otwarty 8)
https://youtu.be/u7u_PzHdbuk
Początkujący w technice lampowej.

TokRa
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 37
Rejestracja: czw, 2 lipca 2020, 11:23

Re: Zasilacz wzmacniacza lampowego

Post autor: TokRa »

Bardzo mi się podoba zasilacz żarzenia z tym powolnym narastaniem napięcia i przekaźnikiem, który może uruchomić zasilacz anodowy.
Mam prądożerne 6N6P którymi chcę się pobawić budując wzmacniacz słuchawkowy, a do nich potrzebuję solidne napięcie żarzenia, znalazłem ciekawy schemat hybrydy, która korzysta z napięcia 12.6V dla żarzenia szeregowo dwóch lamp, a te 12.6V może wykorzytywać sama końcówka tranzystorowa do wysterowania słuchawek - tam na oryginalnym schemacie wzmacniacza słuchawkowego jest właśnie wykorzystywane +6.3V i -6.3V, ale zasilacz wygląda na taki podstawowy. Chciałbym mieć lepszy :D

Mam trafo 15V-0-15V 50VA, a przez swój błąd zamówiłem trany TIP36C zamiast TIP35C, więc wpadłem teraz na szatański pomysł, że może jednak je wykorzystam do budowy symetrycznego zasilacza dla żarzenia.

Co sądzicie o takiej koncepcji, tylko jak prawidłowo podłączyć układ referencyjnego napięcia 5V REF02AP w układzie zasilacza symetrycznego, czyli według takiej koncepcji jak zasilacza żarzenia Jurka, w tym wątku prezentowanego, tylko w wariancie dla minus 6.3V?
Załączniki
ZAS-SYM-PLUS-MINUS-6V.jpg

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 10061
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Zasilacz wzmacniacza lampowego

Post autor: tszczesn »

Najprościej? Masz dwa marnujące się wzmacniacze operacyjne. Wykorzystaj jeden jako wtórnik o wzmocnieniu -1 (potrzebne dodatkowo tylko dwa identyczne rezystory) i masz już ujemne odniesienie. Albo inaczej - napięciem odniesienia dla zasilacza ujemnego jest masa, a dzielnik pomiarowy wzmacniacza błędu, wykonany z dwóch identycznych oporników, dajesz nie między wyjście „-” a masę, ale między wyjście „+” i „-”. Wtedy napięcie ujemne jest zawsze równe co do wartości napięciu dodatniemu, tylko z odwrotnym znakiem.

TokRa
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 37
Rejestracja: czw, 2 lipca 2020, 11:23

Re: Zasilacz wzmacniacza lampowego

Post autor: TokRa »

Dziękuję za podpowiedź. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem - załączam schemat - czy teraz będzie ok?
Załączniki
ZAS-SYM-PLUS-MINUS-6-3V.jpg

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 4864
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Zasilacz wzmacniacza lampowego

Post autor: Romekd »

Czołem.
Można też układ mocno uprościć, czyli zastosować zaproponowany przez Tomka drugi wariant rozwiązania. Przy identycznych co do wartości rezystorach Rx, wyjście napięcia ujemnego stanie się "lustrzanym odbiciem" wyjścia napięcia dodatniego. Układ się uprości (zbędny stanie się jeden podwójny wzmacniacz operacyjny i kilka innych elementów), a oba napięcia będzie regulowało się jednym potencjometrem. Narastanie napięć na obu wyjściach również będzie jednakowo opóźnione.
ZAS-SYM-PLUS-MINUS-6-3V_2.jpg

Poza tym przedstawiony układ jest bardzo nieekonomiczny - na tranzystorach stabilizatorów będzie marnowało się w postaci ciepła więcej mocy (dla napięcia wejściowego ±15 V), niż wydzielało w obwodach żarzenia lamp. Poza tym układ zasilania wzmacniaczy operacyjnych trzeba tak zaprojektować, by napięcie nie przekraczało dopuszczalnego dla tych układów scalonych (±16 V) również przy wzroście napięcia w sieci elektrycznej oraz momentach gdy wyjścia stabilizatora nie będą obciążone (powolne narastanie napięcia wyjściowego lub np. wyjęte z podstawek lampy...).

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ

Awatar użytkownika
Jurek O
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 557
Rejestracja: śr, 26 grudnia 2018, 01:19
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: Zasilacz wzmacniacza lampowego

Post autor: Jurek O »

Na zimę w sam raz :) Rezystory za mostkiem zbędne. Kondensator 100 nF przy wzmacniaczu operacyjnym przeładowując się psuje tylko kształt napięcia wyjściowego. Jest potrzebny do osłabienia oscylacji gdy dołożymy zabezpieczenie przeciążeniowe wykorzystując w tym celu np. wzmacniacz różnicowy.

Pozdrawiam.
Jurek.

Edit:

Stała się rzecz niesłychana - Tauron w końcu zareagował 8)
Coś po przełączali i aktualnie napięcie waha mi się w granicach 215 V - 223 V.
Tyłka nie urywa ale... dopóki nie wymienią transformatora wyprodukowanego w latach 80 tych to nie mam co liczyć na 230 V :x
Załączniki
Tauron.PNG
Początkujący w technice lampowej.

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 4864
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Zasilacz wzmacniacza lampowego

Post autor: Romekd »

Czołem.
Dwie osoby zadały mi pytanie o co chodzi z tym układem, którego schemat zamieściłem w swoim poprzednim wpisie. W tym układzie dodatnie i stabilizowane napięcie z pierwszego stabilizatora służy jako napięcie "referencyjne" w drugim stabilizatorze napięcia ujemnego (nie jest to "pływająca masa"). Tego typu rozwiązanie wykorzystywane było przez wiele firm w różnych urządzeniach. Gdy uszkodzeniu ulegał ten pierwszy stabilizator, wartości napięć wyjściowych na wyjściach pozostałych stabilizatorów (potrafiło być ich kilka) również ulegały zmianie. Poniżej fragment schematu wzmacniacza firmy Technics, przedstawiający stabilizatory napięć zasilających dwa podwójne wzmacniacze operacyjne (jeden w układzie przedwzmacniacza RIAA, drugi w obwodach regulatora barwy dźwięku). Diodę Zenera użyto jedynie w stabilizatorze napięcia ujemnego, a w stabilizatorze napięcia dodatniego zastosowano dodatkowy tranzystor.
Stabillizatory SU-V55A.png

Ktoś mógłby pomyśleć, że zastosowanie zamiast zwykłej diody Zenera kolejnego tranzystora (zapewne dużo od niej droższego) było rozwiązaniem bez sensu. Nie miałby jednak racji, gdyż przy zastosowaniu dwóch diod Zenera konieczne byłoby ich precyzyjne dobieranie (dla uzyskania prawie identycznych co do wartości bezwzględnej napięć /jednakowo "odległych" od masy/...), a w układzie z dodatkowym tranzystorem nie było to potrzebne (wg danych ze schematu oba napięcia różnią się o zaledwie 60 mV).

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ

Awatar użytkownika
Marek7HBV
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1482
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Zasilacz wzmacniacza lampowego

Post autor: Marek7HBV »

No tak.A jakie będzie napięcie na wyjściach w razie przeciążenia dowolnego z nich{o różnym stopniu} :?: . :D

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 10061
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Zasilacz wzmacniacza lampowego

Post autor: tszczesn »

Zależy od konstrukcji zasilaczy. W tym technicsowym - nie ma żadnego zabezpieczenia poza opornikami 820Ω, więc jeżeli przeciążymy za bardzo ujemny to napięcie będzie się zbliżać do masy w miarę wzrostu spadku napięcia na dolnym oporniku 820Ω, dodatni będzie nieruszony. W dodatnim będzie analogicznie, z tym, że ujemny będzie niedokładnie[1] powtarzał dodatnie, więc też będzie tam spadać napięcie.

[1] Niedokładnie, bo napięcie BE Q703 jest kompensowane opornikiem a nie diodą, a spadek napięcia na oporniku zależy od prądu płynącego przez dzielnik, a więc i od napięcia wyjściowego.

TokRa
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 37
Rejestracja: czw, 2 lipca 2020, 11:23

Re: Zasilacz wzmacniacza lampowego

Post autor: TokRa »

Poza tym przedstawiony układ jest bardzo nieekonomiczny - na tranzystorach stabilizatorów będzie marnowało się w postaci ciepła więcej mocy (dla napięcia wejściowego ±15 V), niż wydzielało w obwodach żarzenia lamp. Poza tym układ zasilania wzmacniaczy operacyjnych trzeba tak zaprojektować, by napięcie nie przekraczało dopuszczalnego dla tych układów scalonych (±16 V) również przy wzroście napięcia w sieci elektrycznej oraz momentach gdy wyjścia stabilizatora nie będą obciążone (powolne narastanie napięcia wyjściowego lub np. wyjęte z podstawek lampy...).
Dziękuję za odpowiedź - jesteście niesamowici.
OK - pomysł z jednym trafem 2x15V może nie jest najlepszy, robi się faktycznie grzałka ale planowałem na jednym laminacie zrobić takie żarzenie, a z tego samego trafa +- 15V podać równolegle na tradycyjne stabilizatory na LM317 i LM337, taki układ tylko już dopracowany pod audio - i z niego byłoby zasilanie wzmacniacza operacyjnego. Wtedy, miałbym z takiego zasilacza super powoli rosnące napięcie żarzenia + i - 6.3V, wydajne prądowo, oraz stabilne napięcie +15 i -15V. Taki zakres napięć pozwoliłby w kolejnym kroku na zabawę z konstrukcją różnych hybryd, od najbardziej szalonych (np. takiej, coś niesamowitego :mrgreen: za ok. tysiąc dolarów - referencyjny słuchawkowiec słuchawek Grado nie całkiem szalonego projektanta, polecam filmik z naprawy, ogląda się niczym kryminał :roll: : https://www.youtube.com/watch?v=l0_7LhfnIoA , po takie hybrydy bardziej sprawdzone.

Czy trafo toroidalne na którym jest napisane 2x10V, 2x 2A - pozwoli na swobodne ustawienie 6.3V?

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 10061
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Zasilacz wzmacniacza lampowego

Post autor: tszczesn »

To zostaw sobie te transformator i obejrzyj stabilizatory impulsowe, jest tego wiele typów. W prostej wersji poza scalakiem musisz dołączyć cewkę (do kupienia gotowe) i dwa oporniki ustalające napięcie. Sprawność przetwarzania rzędu 90% lub lepiej.

ODPOWIEDZ