Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Wzmacniacze gitarowe, efekty i inne zagadnienia "okołogitarowe".

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

thn.technik
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 465
Rejestracja: pn, 22 kwietnia 2013, 18:38
Lokalizacja: Radom

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: thn.technik »

Cześć, dziwne rzeczy są wyprawiane z masą w tym wzmacniaczu, masa wejścia jest kilka voltów wyżej niż końcówka. Gdzie podpiołeś masę invertera? bo jest tam 2 masy :lol: jedna końcówki a jedna preampu które łączą się w okolicy pętli. Wywalił bym połączenie mas przez R27 i spróbował złączyć je w innym miejscu.
Załączniki
pw1.jpg
pw2.jpg

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10484
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: painlust »

Obecnie inwerter jest podpięty do masy końcówki, ale wcześniej przed przebudową inwertera też brumiało. Na brum ma pływ skręcenie potencjometru master na minimum. Eliminuje brum. No chyba, że wepnę sygnał w return pętli to brum wraca. W VK100 nie miałem z tym problemu. Nie mam niestety pojęcia czy wzmacniacz brumił przed przebudową preampu... po prostu nie sprawdziłem.

thn.technik
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 465
Rejestracja: pn, 22 kwietnia 2013, 18:38
Lokalizacja: Radom

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: thn.technik »

A tak na ucho to jest 50Hz czy 100Hz?

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10484
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: painlust »

Aż takiego ucha nie mam, ale 50Hz to by było od żarzenia końcówki i inwertera, a tego to chyba Masterem by nie wyciszył. Preamp jest żarzony stałym. To musi być problem z masą.

Awatar użytkownika
kubafant
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1854
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: kubafant »

painlust pisze:
śr, 27 marca 2019, 19:43
Aż takiego ucha nie mam
Przecież to oktawa różnicy :lol:

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10484
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: painlust »

Ale ja nie jestem muzykiem. Wrzucę jutro na oscyloskop i się zobaczy.

thn.technik
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 465
Rejestracja: pn, 22 kwietnia 2013, 18:38
Lokalizacja: Radom

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: thn.technik »

painlust pisze:
śr, 27 marca 2019, 19:43
... Preamp jest żarzony stałym...
no tak tylko że symetryzacji żarzenia to tu niema :lol:

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10484
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: painlust »

Za to żarzenie jest umasione.

thn.technik
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 465
Rejestracja: pn, 22 kwietnia 2013, 18:38
Lokalizacja: Radom

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: thn.technik »

no i tu może być pies pogrzebany :lol:

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10484
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: painlust »

Generalnie można zsymetryzować tylko czy po stronie zmiennej czy stałej?

thn.technik
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 465
Rejestracja: pn, 22 kwietnia 2013, 18:38
Lokalizacja: Radom

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: thn.technik »

Przy żarzeniu mieszanym to zmienne powinno być symetryzowane rezystorami 100 Ohm, a stałe kondensatorami 100uF, ale na początek trzeba spróbować symetryzować tylko rezystorami zmienne.

Mi osobiście to nie podoba się ta dioda zasilana ze zmiennego do masy...
Załączniki
pw3.jpg

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10484
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: painlust »

A może w ogóle wywalić żarzenie stałym... Przecież to ma być czysty a nie hi-gain.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10484
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: painlust »

Podłączyłem dzisiaj oscyloskop i oscylacje na wyjściu są 100Hz.

EDIT:

Pierwsze co zrobiłem to symetryzacje żarzenia zmiennego. Poziom brumu spadł, ale nie wyeliminowałem go w 100%. Słychac lekki brum jak się ucho wsadzi do głośnika.

Druga rzecz którą znalazłem to podłączenie całosci układu do chassis w dwóch miejscach. Poprzez gniazda głośnikowe i gniazdo footswitcha. Odpięcie gniazda footswitcha od chassis nic nie zmienia w całości sytuacji.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10484
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: painlust »

Niestety ale cuda robiłem z masą i nie wpłynęło to na brum...

EDIT:

W Sali prób okazało się, że ten brum jest słyszalny jak się wsadzi ucho do głośnika i właścicielowi kompletnie on nie przeszkadza. Jak on jest zadowolony to ja też. Projekt zakończony, a przy okazji zamieszczam zdjęcia jak wygląda inwerter po przeróbce na parafazowy.
20190328_103030.jpg
20190328_103045.jpg

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10484
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Być może nowy pacjent na warsztacie - Peavey Windsor

Post autor: painlust »

Windsor do mnie wrócił bo zaczęło coś w nim śmierdzieć spalenizną. Może jutro go rozbiorę.

ODPOWIEDZ