Parabol - jak to się robiło w PRL

Wzmacniacze gitarowe, efekty i inne zagadnienia "okołogitarowe".

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

painlust
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 9329
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 13:42

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: painlust » pt, 10 listopada 2017, 13:45

Nie sądzę bo kondensator jest wspólny dla obu lamp z gałęzi. Nie mam czasu tego obmierzyć.


Awatar użytkownika
przemak
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 760
Rejestracja: śr, 18 kwietnia 2007, 21:14
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: przemak » pt, 10 listopada 2017, 14:06

painlust pisze:Nie sądzę bo kondensator jest wspólny dla obu lamp z gałęzi. Nie mam czasu tego obmierzyć.
A jak tak to nie wiem.

painlust
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 9329
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 13:42

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: painlust » pt, 10 listopada 2017, 14:11

No własnie ja też nie wiem... jedyne czego nie sprawdziłem to chyba tylko rezystora w siatce pierwszej... ale od czego niby miał się uszkodzić? Nie podmieniałem tylko rezystora 1R w katodzie ale pomiar jego rezystancji nie odbiega od rezystancji reszty oporników na innych podstawkach. Przynajmniej jeśli nie płynie przez niego prąd.

Awatar użytkownika
LuC
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 294
Rejestracja: pn, 4 października 2010, 20:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: LuC » pn, 13 listopada 2017, 12:58

Painlust, a podstawki były wymieniane, lub czyściłeś styki?
"I say we take off and nuke the entire site from orbit. It's the only way to be sure.'
GG 4835013

painlust
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 9329
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 13:42

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: painlust » pn, 13 listopada 2017, 13:02

Podstawki to Beltony. Co prawda w jednej z podstawek siedziała lampa która dostałą przebicia cokołu ale nie akurat w tej. Podstawka ta została oczyszczona dremelem. Właśnie coś mi przyszło do głowy... ale odpiszę jak sprawdzę to.

painlust
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 9329
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 13:42

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: painlust » śr, 15 listopada 2017, 15:04

Właśnie sprawdziłem... problem jest z podstawką lampy która dostała przebicia. To tam jest za duży prąd a nie za mały na lampie która siedziała obok. Podstawka do wymiany.... a miały być takie świetne podstawki.

EDIT,

Jeszce spróbuję wybrać przegrodę pomiędzy pinem 2 i 3. Kiedyś tak robiono w polskich bakelitach i się sprawdzało. Może też się sprawdzi.

ODPOWIEDZ