Przedwzmacniacz gramofonowy z korektorem

Przed wypowiedzią bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem tego działu.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Einherjer
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1212
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wrocław/Nysa

Re: Przedwzmacniacz gramofonowy z korektorem

Post autor: Einherjer »

Dokładniej rzecz biorąc jest tam "klasyczna" kaskoda, potem SRPP a na końcu kaskodowy wtórnik (dolna trioda jako źródło prądowe)

Awatar użytkownika
kubafant
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1855
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przedwzmacniacz gramofonowy z korektorem

Post autor: kubafant »

Przysięgam, że ten drugi wygląda mi na "half-μ", który pokazał w swoim artykule M. Blencowe. Chrzanią mi się te "spiętrzone" układy... czyli mamy w końcu tak: SRPP i half-μ, które są w zasadzie tym samym, tylko różnią się miejscem pobrania sygnału wyjściowego (anoda lub katoda) oraz μ-follower, który już jest inaczej zbudowany, tak? Czy możecie polecić jakąś książkę, gdzie jest jasno wyłożone porównanie tych układów (i może innych, jeśli są jeszcze jakieś wariacje na ten temat)?

Przeanalizujmy tę propozycję. Duotrioda komputerowa E180CC (paskudne charakterystyki, ale to nie ma tu wielkiego znaczenia; bardziej martwiłbym się o przydźwięk i szumy, wszak to lampa absolutnie nieoptymalizowana do zastosowań m.cz.), potem ECC83, potem jeszcze jedna ECC83. Wzmocnienie pierwszego stopnia na poziomie 37 dB, drugiego - 34 dB. W obu przypadkach mniej niż można by oczekiwać w zaproponowanym przeze mnie układzie z pentodą i połówką ECC83 wykorzystaną jako zwykły stopień oporowy. Do wtórnika zaprzęgnięto aż dwie lampy. Muszę przyznać, że nie podoba mi się, chociaż to schemat historyczny. Warto zgromadzić jak najwięcej takich schematów (niekoniecznie starych), aby mieć porównanie.

Pozdrawiam

Wiech
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 846
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Przedwzmacniacz gramofonowy z korektorem

Post autor: Wiech »

Einherjer pisze:
pt, 10 stycznia 2020, 11:32
Dokładniej rzecz biorąc jest tam "klasyczna" kaskoda, potem SRPP a na końcu kaskodowy wtórnik (dolna trioda jako źródło prądowe)
Z tym stopniem środkowym to masz rację, to SRPP z wyjściem wysokoimpedancyjnym , dającym odpowiednią wartość napięcia na siatkę ostatniego stopnia - dobre rozwiązanie dla celów audio- odpada kondensator sprzęgający.
O kaskodach to można poczytać w necie lub w publikacji "Wzmacniacze kaskodowe" autorzy Łożnikow i Sonin ,
w PL była wydana w latach 60-tych.

Awatar użytkownika
kubafant
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1855
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przedwzmacniacz gramofonowy z korektorem

Post autor: kubafant »

Wiech pisze:
pt, 10 stycznia 2020, 12:51
O kaskodach to można poczytać w necie lub w publikacji "Wzmacniacze kaskodowe" autorzy Łożnikow i Sonin ,
w PL była wydana w latach 60-tych.
Miałem na myśli te lubiane współcześnie układy, które wymieniłem w ostatnim poście. Przydałoby mi się takie rzetelne omówienie tematu z porównaniem różnych właściwości, itd.

ODPOWIEDZ