Zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Przed wypowiedzią bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem tego działu.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

front247
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 229
Rejestracja: sob, 14 maja 2005, 15:10
Lokalizacja: zielona gora
Kontakt:

Zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: front247 » wt, 5 grudnia 2017, 13:50

witam
Jestem w trakcie składania przedwzmacniacza na lampie ecc82 i ecc88 . Potrzebuje zrobić do tego zasilacz na lampie prostowniczej,tyle że jestem w temacie zielony co do takich zasilaczy. Nie wiem jaki transformator dobrac i jakie lampy w prostowniku oraz filtrację by to dobrze działało. Preamp jest zasilany napieciem anodowym 220V. Prosiłbym o jakies wskazówki ,todzież jak to policzyć .dzięki

Wiem że łatwo mógłbym na krzemie polecieć ale właśnie chcę to zrobić dla sztuki żeby zobaczyć jak działa i się czegoś nauczyć.
front247

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3813
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: AZ12 » wt, 5 grudnia 2017, 13:53

Witam

Jeśli posiadasz transformator z dzielonym uzwojeniem wtórnym anodowym to można zastosować lampę EZ80. W przypadku pojedyńczego uzwojenia trzeba by zastosować prostownik półokresowy lub mostkowy z wykorzystaniem dwóch dodatkowych diod krzemowych na napięcie 600-1000V.

Obrazek

Uwaga, wysokie napięcie. Po wyłączeniu napięcia zasilającego ładunek w kondensatorach może się utrzymywać, więc należy rozładować za pomocą żarówki 230V.
Ratujmy stare tranzystory!

front247
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 229
Rejestracja: sob, 14 maja 2005, 15:10
Lokalizacja: zielona gora
Kontakt:

Re: Zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: front247 » wt, 5 grudnia 2017, 14:27

Ja nie mam jeszcze kupionego transformatora ale widziałem że mozna kupić na pojedyńcze napięcie lub na symetryczne czyli np. 250-0-250,lamp prostowniczych nie mam także. Jesli chodzi o ten układ to właśnie wolałbym bez żadnych półprzewodników.
A gdybym uzył trafa z pojedyńczym napięciem to jak to by wygladało i jaka lampa prostownicza dała by radę ,,uciagnąć,, ten przedwzmacniacz? On nie pobiera zbyt dużo prądu.
A jak by to wygladało na lampce EZ 90 ? Potzreba jednej czy dwóch?
front247

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3813
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: AZ12 » wt, 5 grudnia 2017, 16:06

Witam ponownie
front247 pisze: A gdybym uzył trafa z pojedyńczym napięciem to jak to by wygladało i jaka lampa prostownicza dała by radę ,,uciagnąć,, ten przedwzmacniacz? On nie pobiera zbyt dużo prądu.
A jak by to wygladało na lampce EZ 90 ? Potzreba jednej czy dwóch?
Prąd pobierany przez stopień oporowy jest rzędu 0,5-3mA. Prostownik półokresowy na jednej lampie jest w stanie dostarczyć prądu dla tego układu. Pojemność pierwszego kondensatora filtru nie może być większa nić 40µF ze względu na wytrzymałość i trwałość katody.
Ratujmy stare tranzystory!

front247
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 229
Rejestracja: sob, 14 maja 2005, 15:10
Lokalizacja: zielona gora
Kontakt:

Re: Zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: front247 » wt, 5 grudnia 2017, 23:27

Dzięki za pomoc i pozdrawiam.
front247


Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3172
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: Tomek Janiszewski » śr, 6 grudnia 2017, 14:48

AZ12 pisze:Witam
Jeśli posiadasz transformator z dzielonym uzwojeniem wtórnym anodowym to można zastosować lampę EZ80. W przypadku pojedyńczego uzwojenia trzeba by zastosować prostownik półokresowy lub mostkowy z wykorzystaniem dwóch dodatkowych diod krzemowych na napięcie 600-1000V.
CIekawe z jakiego to lampofilskiego forum zaczerpnąłeś podobne kundle. Szczególnie schematy A, B i D wymiatają: one będą doskonale działać w ogóle bez lampy! Jakiegokolwiek sensu można się na siłę doszukać jedynie w schemacie C: gdy ktoś oczekuje na transformator z podwójnym uzwojeniem anodowym, a chciałby natychmiast dokonać pierwszych prób z lampą prostowniczą mając pod ręką jedynie transformator z uzwojeniem pojedynczym.

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3172
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: Tomek Janiszewski » śr, 6 grudnia 2017, 15:13

front247 pisze:Ja nie mam jeszcze kupionego transformatora ale widziałem że mozna kupić na pojedyńcze napięcie lub na symetryczne czyli np. 250-0-250,lamp prostowniczych nie mam także. Jesli chodzi o ten układ to właśnie wolałbym bez żadnych półprzewodników.
A gdybym uzył trafa z pojedyńczym napięciem to jak to by wygladało i jaka lampa prostownicza dała by radę ,,uciagnąć,, ten przedwzmacniacz? On nie pobiera zbyt dużo prądu.
A jak by to wygladało na lampce EZ 90 ? Potzreba jednej czy dwóch?
Zarówno EZ80, jak i nawet EZ90 wydaje się niepotrzebnie mocna dla przedwzmacniacza pobierającego pojedyncze miliampery prądu. A przecież jest łatwa do nabycia śmieciówka EAA91, duodioda detekcyjna FM spotykana u nas najczęściej w detektorze fazy synchronizacji poziomej telewizorów lampowych. Pobiera ona 300mA prądu żarzenia, a więc dwukrotnie mniej niż tamte EZ-tki. Katalogowa strona
http://www.r-type.org/pdfs/eaa91.pdf
dopuszcza użycie jej w prostowniku półokresowym przy napięciu przemiennym 150V rms, prądzie obciążenia 9mA, zastępczej rezystancji źródła (suma oporności uzwojenia anodowego, przetransformowanej oporności uzwojenia sieciowego oraz oporu ochronnego) minimum 300 omów. Co prawda w tych warunkach należy spodziewać się napięcia wyprostowanego w okolicach zaledwie 200V i to bez obciążenia, ale można przecież zastosować podwajacz napięcia, tym bardziej że mamy do dyspozycji dwie diody w jednej bańce i to z rozdzielonymi katodami. Wówczas już około 100V napięcia przemiennego powinno zapewnić oczekiwane napięcie na wyjściu. Dopuszczalny prąd obciążenia wyniesie 9mA - tyle co w układzie półokresowym. Transformator, odmiennie niż w klasycznym prostowniku pełnookresowym z lampą EZ80 wymagać będzie tylko jednego uzwojenia anodowego, a jeżeli nie musi być ono połączone z masą - można zastosować podwajacz symetryczny dzięki któremu się na wyjściu częstotliwość tętnień 100Hz, a więc łatwiejszą do filtracji niż 50Hz z prostownika półokresowego lub podwajacza niesymetrycznego. Trzeba tylko wystrzegać się przekroczenia dopuszczalnego napięcia dodatniego katody względem grzejnika które dla tej lampy wynosi 330V. Przy połączeniu uzwojenia żarzeniowego z masą (lub żarzeniu wspólnym z lampami wzmacniającymi) bezpieczne przemienne napięcie wejściowe wynosi zatem 116V; bez obciążenia uzyska się wówczas na wyjściu 330V. Jest zatem spory zapas napięcia pozwalający na użycie filtrów RC za kondensatorami prostownika, przy czym tam nie ma już ograniczeń na pojemności kondensatorów.

front247
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 229
Rejestracja: sob, 14 maja 2005, 15:10
Lokalizacja: zielona gora
Kontakt:

Re: Zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: front247 » śr, 6 grudnia 2017, 20:54

zas mój.png
Tomek dziękuję za twój wywód , i doceniam wiedze,ale wolałbym jednak prosty klasyczny układ zasilania na jednej duodiodzie bez żadnych podwajaczy napięcia ,przerabiałem juz to rozwiązanie w buforze. EZ81 czy inne tego typu lampki sa tanie i skuteczne...a że nadmiarowe to przeciez nie szkodzi .
Aczkolwiek edukacykjnie jestem otwarty na rózne pomysły,twój opis zasilania na tej małej lampce jest dla mnie troszke skomplikowany,gdyby ci sie chciało narysowac schematycznie to byłbym wdzięczny,posiadam w swojej kolekcji dwie takie lampki,ale sa one wymontowane własnie ze starych tv i nie wiem czy sa sprawne.

Zrobiłem taki mały projekt zasilacza w symulacji,może coś tu powinno być inaczej?
Pobór na anodowym to bedzie coś około 20mA. Są to 4 triody .
front247

kolawski
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 186
Rejestracja: pn, 20 lutego 2012, 22:56

Re: Zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: kolawski » śr, 6 grudnia 2017, 23:35

front247, w programie, którego używasz do symulacji można wybierać rodzaj prostownika. Jeśli wybierzesz "voltage doubler" w kolumnie "vacuum tube", to zasymulujesz układ (w wersji symetrycznej), o którym pisze Kolega Tomek - będziesz miał od razu schemat. Program ma w swojej bibliotece także duodiodę EAA91.

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3172
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: Tomek Janiszewski » czw, 7 grudnia 2017, 09:08

front247 pisze:[wolałbym jednak prosty klasyczny układ zasilania na jednej duodiodzie bez żadnych podwajaczy napięcia ,przerabiałem juz to rozwiązanie w buforze
Niestety ale prosty klasyczny układ na jednej duodiodzie wymaga skomplikowanego transformatora sieciowego, z podwójnym uzwojeniem anodowym.
EZ81 czy inne tego typu lampki sa tanie i skuteczne...a że nadmiarowe to przeciez nie szkodzi
Nadmiarowy będziesz w takim wypadku miał również transformator, bowiem trudno liczyć na znalezienie transformatora o mocy kilkunastu watów z podwójnym uzwojeniem anodowym, i jeszcze z uzwojeniem żarzeniowym zdolnym dostarczyć 1A prądu żarzenia dla samej tylko EZ81. Ponadto mam poważne obawy czy lampy prostownicze przewidziane na pobór prądu wyprostowanego rzędu 100mA a obciążone pojedynczymi mA nie ulegną przedwczesnemu zużyciu wskutek wytwarzania warstwy pośredniej w katodzie.
Aczkolwiek edukacykjnie jestem otwarty na rózne pomysły,twój opis zasilania na tej małej lampce jest dla mnie troszke skomplikowany,gdyby ci sie chciało narysowac schematycznie to byłbym wdzięczny
Pierwszy z brzegu schemat ściągnięty z netu:
podwajacz.jpg
Trzeba tylko zastąpić diody półprzewodnikowe próżniowymi, i w razie potrzeby włączyć w szereg z uzwojeniem wtórnym transformatora dodatkowy rezystor, tak aby suma rezystancji o których pisałem wcześniej wynosiła co najmniej 300 omów.
Kondensatory można zastosować 10uF/150V; niewielkie przekroczenie pojemności względem dopuszczalnych 8uF nie zaszkodzi jeśli zastosuje się rezystancję ochroną większą niż katalogowe 300 omów. Możesz to sprawdzić w symulacji, dobierając opór ochronny tak aby nie przekroczyć szczytowego prądu każdej z diod (54mA). Chyba że pobierasz z prostownika prąd mniejszy niż dopuszczalne 9mA: wtedy oporność ochronna może być nawet mniejsza.
posiadam w swojej kolekcji dwie takie lampki,ale sa one wymontowane własnie ze starych tv i nie wiem czy sa sprawne.
Te lampy rzadko się psuły.
Zrobiłem taki mały projekt zasilacza w symulacji,może coś tu powinno być inaczej?
Nie przesadziłeś aby z tym dławikiem? Jest sens go stosować przy dużych i zmieniających się prądach obciążenia, a więc w zasilaczach końcówek mocy. Zwłaszcza w konfiguracji filtru o wejściu indukcyjnym, tj bez kondensatora C1. Ale wtedy minimalna zastępcza oporność obciążenia prostownika (wliczając w to rezystancje ewentualnego dodatkowego filtru RC) wyrażona w kiloomach nie powinna być większa od indukcyjności dławika wyrażonej w henrach. Inaczej napięcie będzie silnie wzrastać przy małych prądach obciążenia. Tutaj w zupełności wystarczy kilkustopniowy filtr RC.
Pobór na anodowym to bedzie coś około 20mA
No to niestety EAA91 odpada. W układzie podwajacza może ona dostarczyć tylko 9mA prądu, w klasycznym układzie pełnookresowym - dwukrotnie więcej, ale nie ma wówczas mowy o uzyskaniu 220V napięcia wyprostowanego. Można oczywiście użyć dwóch takich lamp w mostku Graetza, który również dostarczy 18mA prądu, ale zaczyna to tracić sens bowiem wymagany prąd żarzenia wyniesie wówczas 600mA, dokładnie tyle co w przypadku lampy EZ80 lub EZ90, względnie ruskiej 6C4P. Chyba że wygodnie będzie zastosować transformator z pojedynczym uzwojeniem, wtedy warto o takiej możliwości pamiętać.

. Są to 4 triody .

front247
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 229
Rejestracja: sob, 14 maja 2005, 15:10
Lokalizacja: zielona gora
Kontakt:

Re: Zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: front247 » czw, 7 grudnia 2017, 10:10

Transformator z symetrycznym napieciem chyba nie jest aż tak skomplikowany..ja używam takiego w końcówce mocy od 20 lat :)

No jesli chodzi o dławik na tym moim schemacie to jego wartość 10H zaczerpnąłem z noty katalogowej lampy ez81 gdzie własnie taki jest zalecany wraz z pierwszym kondensatorem którego wartość nie powinna wg katalogu przekraczać 50uF...to co ja zle zrobiłem ?..:),starałem sie być wierny nocie katalogowej :)

Tomek czyli narysowany przeze mnie schemat nie będzie działał prawidłowo jako zasilanie przedwzmacniacza opartego o 4 triody gdzie pobór prądu wynosi ok 21mA?
Może warto pomyśleć o innej duotriodzie..słabszej,jak uwazacie?
dziękuję za wszystkie wpisy i sugestie.
front247

mirfak
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 64
Rejestracja: pt, 26 grudnia 2008, 20:45

Re: Zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: mirfak » czw, 7 grudnia 2017, 11:06

Przepraszam, że zadaję pytanie w tutaj, ale nie chcę zakładać nowego wątku. Ile prądu może maksymalnie dostarczyć duodiods 5c3s? W pdf piszą, że około 230 mA, ale nie wiem czy dotyczy to całości, czy jednej diody. Przepraszam jeśli pytanie ale widziałem gdzieś wzmacniacz, który zasilał jedną taką lampą 4 lampy kt88 co przy prądzie 230 mA wydaje się mało prawdopodobne.

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3172
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: Tomek Janiszewski » czw, 7 grudnia 2017, 11:52

front247 pisze:Transformator z symetrycznym napieciem chyba nie jest aż tak skomplikowany..ja używam takiego w końcówce mocy od 20 lat :)
I nie szkoda Ci będzie drugiego takiego transformatora na 4 marne lampki? :shock:
No jesli chodzi o dławik na tym moim schemacie to jego wartość 10H zaczerpnąłem z noty katalogowej lampy ez81 gdzie własnie taki jest zalecany wraz z pierwszym kondensatorem którego wartość nie powinna wg katalogu przekraczać 50uF...to co ja zle zrobiłem ?..:),starałem sie być wierny nocie katalogowej :)
I w imię wierności nocie katalogowej zamierzasz dociążyć EZ81 dodatkowym rezystorem, tak aby całkowite jej obciążenie było równe katalogowemu 150mA? :lol: Jeżeli jednak nie - to na plaster Ci dławik, skoro filtr RC okaże się w takim wypadku wystarczający? Tamta nota przytaczała jeden z przykładowych schematów. Inna nota mogła pokazywać schemat z dławikiem wprawdzie, ale bez kondensatora C1, i wtedy dopuszczalny prąd obciążenia wyniósłby nie 150mA lecz 180mA.
Tomek czyli narysowany przeze mnie schemat nie będzie działał prawidłowo jako zasilanie przedwzmacniacza opartego o 4 triody gdzie pobór prądu wynosi ok 21mA?
Będzie działał poprawnie, tylko czemu przy tak niewielkim obciążeniu trzymasz się kurczowo dławika oraz diody EZ81, skoro wiadomo że EZ80 lub EZ90 będzie wystarczająca z dużym naddatkiem? Możesz jeszcze uzupełnić zasilacz o stabilizator napięcia z pentodą mocy E130L, tylko w imię czego?
Może warto pomyśleć o innej duotriodzie..słabszej,jak uwazacie?
Duotriodzie czy duodiodzie? Bo jeżeli to pierwsze (aby zmieścić się w poborze prądu jaki może dostarczyć EAA91 w układzie podwajacza) - to zastanów się nad zastąpieniem ECC88 jakąkolwiek inną lampą właściwą dla danych zastosowań. To nie jest lampa przeznaczona do wzmacniaczy m.cz., skonstruowano ją z myślą o kaskodowych stopniach rezonansowych na pasmo VHF, w szczególności w telewizorach. Jest też sens stosować ją w szerokopasmowych stopniach oporowych, np. w oscyloskopach. Jej znaczny prąd anodowy przy niewielkim napięciu na anodzie przydaje się również w słuchawkowych końcówkach mocy SRPP. W innych zastosowaniach audio nie wykorzystuje się zupełnie jej podstawowej cechy, tj wyjątkowo dużego nachylenia. Cała jej zawrotna kariera wzięła się stąd, że istnieje duotrioda o bardzo podobnym oznaczeniu ECC808 która w istocie stanowi udoskonaloną wersję ECC83, wyposażona w ekran oddzielający końcówki żarzenia od doprowadzeń siatek (analogicznie jak to zrobiono w pentodach EF83 i EF86). Przytocz może schemat przedwzmacniacza, może i on jest rąbnięty jak to zwykle bywa z współczesnymi lampowymi wynalazkami? 5mA na jedną triodę to coś podejrzanie dużo.
Jeżeli jednak pytasz o duodiodę prostowniczą - to dużego wyboru niestety nie ma. EAA91 - i zaraz potem EZ90, następnie EZ80 i wreszcie EZ81. Bo chyba nie zamierzasz sięgać po przedpotopowe RGN na cokołach kołkowych? :twisted:

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3172
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: Tomek Janiszewski » czw, 7 grudnia 2017, 12:03

mirfak pisze:Przepraszam, że zadaję pytanie w tutaj, ale nie chcę zakładać nowego wątku. Ile prądu może maksymalnie dostarczyć duodiods 5c3s? W pdf piszą, że około 230 mA, ale nie wiem czy dotyczy to całości, czy jednej diody.
Który pdf masz na myśli? Bo jeżeli ten
http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/fran ... 5/5C3S.pdf
to wynika z niego że maksymalny prąd wyprostowany w układzie pełnookresowym wynosi 250mA. 225mA dla jednej diody to prąd jaki powinien płynąć przez lampę przy 75V między katodą i anodą.
Przepraszam jeśli pytanie ale widziałem gdzieś wzmacniacz, który zasilał jedną taką lampą 4 lampy kt88 co przy prądzie 230 mA wydaje się mało prawdopodobne.
Może pracował w klasie B (z polaryzacją sztywną) zaś KT88 nie były w pełni wykorzystane prądowo, np. w następstwie włączenia ich w konfiguracji triodowej?

mirfak
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 64
Rejestracja: pt, 26 grudnia 2008, 20:45

Re: Zasilacz do przedwzmacniacza na lampowym prostowniku

Post autor: mirfak » czw, 7 grudnia 2017, 12:31

Dziękuję za odpowiedź.
Potrzebuję 240-250 ma prądu (ciagły). Nie spowoduje to jakiegoś drastycznego przyspieszenia zużycia tej lampy?
Czy istnieje "mocniejsza" duodioda na podstawkę oktalową ew inna podstawka ale w tym wypadku musiałbym przerobić obudowę?

ODPOWIEDZ