Bambino do kwadratu

Przed wypowiedzią bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem tego działu.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4453
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Bambino do kwadratu

Post autor: Tomek Janiszewski »

Marek7HBV pisze:
śr, 24 listopada 2021, 12:42
Spróbuję zrobić na PCL805 i sprawdzić czy górna trioda da radę wysterować wtórnik przy rozsądnych zniekształceniach.Byłby to użytkowy układ dla PCL-ek i prostych transformatorów.
Niestety na podstawie symulacji przekonałem się właśnie że łatwo z tym nie będzie. Wprawdzie górna trioda obciążona jest bootstrapem zrealizowanym poprzez dołączenie rezystora anodowego nie do + zasilania tylko do anody przeciwległej lampy końcowej (a nie ekranu jak z rozpędu napisałem; jest owszem dołączona do ekranu ale akurat tej samej lampy którą steruje), dzięki czemu z wygenerowaniem dodatnich połówek sygnału nie ma najmniejszych problemów) ale pozostaje jeszcze kwestia połówek ujemnych. A to jest z tego co widzę nierealne bez ucieknięcia się do zasilania lampy także od strony katody, napięciem ujemnym. W układach symetrycznych (np. w Circlotronie) ten problem nie występuje, lampy sterujące zadowalają się takim samym napięciem jakim zasilane są lampy końcowe.
Na stronie http://bee.mif.pg.gda.pl/Oktoda/index.php/SEPP omówione są różne odmiany układu SEPP i w praktycznych rozwiązaniach zastosowano jeszcze bardziej wymagający pod względem napięcia zasilającego nwerter, mianowicie z dzielonym obciążeniem, rzecz jasna uzupełniony o bootstrap w anodzie. W efekcie pomocnicze napięcie ujemne musiało przewyższać bez mała dwukrotnie, co prawda prąd obciążenia był niewielki, dlatego zasilacz napięć ujemnych skomplikowany nie był. Nawet gdy stosuje się mostek Graetza jako żródło napięcia głównego (anodowego, dodatniego) można posłużyć się drugim mostkiem dołaczonym po stronie przemiennoprądowej równolegle do pierwszego przez kondensatory, i w ten sposób uzyskać pomocnicze napięcie ujemne.
Wychodzi ostatecznie to że gra nie jest raczej warta świeczki. Natomiast wykorzystanie transformatora z dzielonym uzwojeniem pierwotnym w szeregowym układzie SEPP wydaje się ze wszech miar celowe. W konfiguracji SRPP nie potrzeba wtedy inwertera, trzeba natomiast pogodzić się z pracą w klasie A.
"Właściciel nie był burakiem, który musi co chwila jeździć od jednego końca skali do drugiego, analogicznie jak to podobny burak skacze w kółko pilotem po kanałach telewizora" (cyt.: OTLamp o pewnym właścicielu radia Eroica)

Awatar użytkownika
Marek7HBV
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2026
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Bambino do kwadratu

Post autor: Marek7HBV »

Eksperyment z SEPP równoległym na PCL805 dał wynik prawie zadowalający. Moc wyjściowa rzędu 4 W nie powala, ale to przecież tylko równoległa klasa A. Zastosowany transformator TS40 jest do kitu-tnie dół poniżej 100 Hz, ale góra bez sprzężenia sięga 14 kHz {liniowo}. Może znajdę jakiś inny, to uda się zejść niżej. Układ jest rozbudowany i raczej nie nadaje się do powielania. Musiałem zastosować inwerter i stopień wzmacniający na PCF82. Nierozwiązanym problemem jest wzbudzanie się ze wzrostem sygnału i wpływ na to ma kondensator sprzęgający uzwojenia a także montaż :lol: :lol: :lol: :lol: }
DSC04664.JPG
Kondensator ten musi mieć bardzo dobre parametry i zastosowanie byle jakiego o pojemności 47 uF powodowało wzbudzanie się na niskiej częstotliwości. Zastosowanie kondensatora o dużej pojemności ustabilizowało układ {zapewne dzięki lepszym parametrom}. Ale w dalszym ciągu dzwoni przy silnych sygnałach. Natomiast ciekawostką jest to, że po odłączeniu tegoż kondensatora wzmacniacz przemówił do mnie po węgiersku i nawet komentował w tym języku jakiś mecz :lol: :lol: :lol: :lol: {ok. godziny 19-ktoś wie z kim grali?}. Chyba od góry pasmo jest za szerokie? :D

Awatar użytkownika
Marek7HBV
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2026
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Bambino do kwadratu

Post autor: Marek7HBV »

Tomek Janiszewski pisze:
czw, 25 listopada 2021, 10:55
Marek7HBV pisze:
śr, 24 listopada 2021, 12:42
Spróbuję zrobić na PCL805 i sprawdzić czy górna trioda da radę wysterować wtórnik przy rozsądnych zniekształceniach.Byłby to użytkowy układ dla PCL-ek i prostych transformatorów.
Niestety na podstawie symulacji przekonałem się właśnie że łatwo z tym nie będzie. Wprawdzie górna trioda obciążona jest bootstrapem zrealizowanym poprzez dołączenie rezystora anodowego nie do + zasilania tylko do anody przeciwległej lampy końcowej (a nie ekranu jak z rozpędu napisałem; jest owszem dołączona do ekranu ale akurat tej samej lampy którą steruje), dzięki czemu z wygenerowaniem dodatnich połówek sygnału nie ma najmniejszych problemów) ale pozostaje jeszcze kwestia połówek ujemnych.
No i się wyjaśniło, że to co uznawałem za wzbudzenie przy większej mocy jest pracą nieliniową górnej gałęzi. W sumie sprawdzałem oddzielnie obie {odłączając sygnał z invertera} i dolna pracowała poprawnie, natomiast górna dawała mniejszą moc-co wynikało z braku bootstrapu. :D

ODPOWIEDZ