OTV Prima II i Prima III.

Lampowe odbiorniki telewizyjne i wszystko co jest z nimi związane.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1315
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: Vic384 » czw, 9 kwietnia 2015, 16:33

Czesc
Zartowalem - przeprszam.
A tak po prawdzie, to mam ich "kilka" i myslalem o ich "utylizacji" przez kogos, kto umie cos zrobic.
Pozdrowienia

Awatar użytkownika
atom1477
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 283
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: atom1477 » czw, 9 kwietnia 2015, 17:22

Zależy jakie. Widzę że wiele z nich nie zawiera ekranów pomiędzy strukturami. A to źle wróży.
Próbować oczywiście można.
W każdym razie na razie staram się użyć w miarę popularnych lamp aby projekt można było łatwo skopiować.
Później będzie można kombinować z innymi lampami.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213

Awatar użytkownika
atom1477
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 283
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: atom1477 » sob, 25 lipca 2015, 11:19

Temat trochę ucichł. Czas go ożywić.
Zdaje się że problem lampy wyładowawczej się częściowo rozwiązał.
Bo znalazłem gotowca.
Okazał się nim element nazywany Surge arrester. Albo Gas-filled Transient Voltage Suppresor (Gas-filled TVS, dla odróżnienia od Semiconductor TVS czyli diody Transil).
Jest to dokładnie to czego nam trzeba: lampa wyładowawcza wypełniona gazem.
Są na różne napięcia.
Przetestowałem kilka które po klei zdobywałem:
Obrazek
Pierwszy który wpadł mi w ręce ("1") był nienajlepszy bo dość mały a do tego z jakimś kryształkiem w środku.
W zasadzie to najpierw myślałem że to ten kryształek jest elementem czynnym, a szkło jest jedynie obudową (podobnie robią kondensatory przewlekane z kondensatorów SMD). Czyli że jest to jakiś warystor albo coś w takiego (warystor jest z ciała stałego).
Ale testy pokazały że jednak jest to zwykła lampa wyładowawcza (pojawia się świecenie).
Kolor świecenia jest błękitno-fioletowy co sugeruje że gazem wypełniającym jest azot.
Różnica napięć zapłonu i gaśnięcia jest wysoka (podobno też cecha azotu). Co też jest dla nas zaletą.
I najważniejsze że okazało się że ten element bez problemu pracuje przy kilkudziesięciu kHz.
Problemem są tylko fluktuacje częstotliwości (wynikające ze zmian napięcia zapłonu/gaśnięcia).
To samo zauważyłem wcześniej przy generatorze na zwykłej neonówce. Wtedy problemem okazały się zakłócenia sieciowe 50Hz. Zbliżanie ręki do neonówki potęgowało ten efekt. Ekranowanie pozwalało znacznie zminimalizować te fluktuacje.
Tutaj się to nie udało tego wyeliminować (ekranowaniem).
Zauważyłem że iskra przeskakuje po tym kryształku i wtedy napięcie się zmienia.
Myślę że ten kryształek to może być jakaś porowata substancja z materiałem promieniotwórczym. Czytałem że w takich iskrownikach stosuje się czasami pierwiastki promieniotwórcze. Domyślam się że chodzi o to że azot ma wysokie napięcie zapłonu. Ale stosuje się azot bo daje szybką reakcję na wzrost napięcia (azot szybko się jonizuje). Żeby mieć tą szybkość przy niższych napięciach trzeba by zmusić azot to obniżenia napięcia zapłonu. Normalnie się nie da ze względu na krzywą Paschena. I właśnie po to te pierwiastki promieniotwórcze. Tylko że one rozpadają się chaotycznie więc spadek napięcia zapłonu nie jest trwały ale skokowy. Napięcie zapłonu obniża się tylko na czas przelotu jakiejś cząstki radioaktywnej. Generator sobie pracuje a czasami jakaś cząstka przeleci i zmniejsza napięcie zapłonu. Tzn. tak myślę.

Zamówiłem więc i przetestowałem "2":
http://www.piekarz.pl/pl/?group=277
Mój to ten na 230VDC.
Nigdy bym nie pomyślał że to jest lampa wyładowawcza. Wygląda to na porowatą strukturę z jakiejś ceramiki, a więc nie wygląda na coś co mogło by utrzymać szczelność (a więc gaz w środku). Jednak nazwane było "Gaz filled" więc postanowiłem to sprawdzić. No i okazało się że jednak gaz jest (świeci przy wyładowaniu).
Okazało się że "2" ma takie same zalety. Dużą częstotliwość pracy (ponad 100kHz), wysoką różnicę napięć zapłonu i gaśnięcia, przy jednoczesnym dość niskim napięciu zapłonu (zapala się przy 230V, gaśnie przy 30V).
Ale wada w postaci fluktuacji napięć pozostała, i nie daje się jej usunąć ekranowaniem.
Kolor świecenia też sugeruje azot a więc możliwe że to znowu te nieszczęsne pierwiastki promieniotwórcze.
Tutaj również widać przemieszczanie się miejsca wyładowania. Chciałem je ustabilizować również za pomocą elektrody o wysokim potencjale umieszczonej po jednej stronie, ale to też nie daje efektów.
Ale tutaj przynajmniej napięcia są ok. Ten pierwszy z kryształkiem miał jakieś z d**y (był z wylutu o nieznanych parametrach). Ten drugi ma takie jak chciałem, czyli zapłon przy 230V.
Tutaj jak wyglądają te fluktuacje (częstotliwość generatora z 50Hz, podstawa czasu oscyloskopu 0.2s żeby było widać kilkaset okresów generatora):
Obrazek

Warto dodać że elementy "1" i "2" akceptują wyładowania łukowe. Ale oczywiście nie ciągłe. Są to elementy zabezpieczające a więc takie wyładowanie to w pojedynczych impulsach na czas przepięcia. I prąd rzędu setek A nawet. Wtedy napięcie gaśnięcia spada do kilku V. Ale ja oczywiście tego nie wykorzystuję (dałem szeregowy rezystor) i jadę tylko na wyładowaniu jarzeniowym. Wtedy napięcie gaśnięcia to kilkadziesiąt V.

Został "3", który chciałem przetestować jaki pierwszy. Wiedziałem że mam ale nie wiedziałem gdzie (okazało się że w domu rodziców kilkaset km dalej). Dlatego jego testy wypadły na końcu.
Tutaj niestety szkło jest chyba tylko obudową dla elektrod. Nie zapewnia szczelności, a więc wypełnieniem jest powietrze. Gdyby jednak był wypełniony jakimś specjalnym gazem to miał by najlepsze właściwości (bo brak tam pierwiastków promieniotwórczych). No ale jest powietrze, i nie widać wyładowań jarzeniowych a jedynie cienkie iskry (jak w zapalniczce piezzoelektrycznej) przy napięciu zapłonu rzędu kilku kV. A może jest po prostu jest uszkodzony (rozszczelniony)?

Jako że nie mam za dużego doświadczenia w lampach wyładowawczych, to może ktoś napisze coś o tym. Np. czy dobrze myślę że mogą tam być pierwiastki promieniotwórcze.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213

Awatar użytkownika
Marcin K.
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 6330
Rejestracja: śr, 18 stycznia 2006, 16:45
Lokalizacja: Tschenstochau, jo90ms

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: Marcin K. » ndz, 26 lipca 2015, 20:14

Jeśli chodzi o ostatni iskiernik to siedział na PK telewizora Syriusz. Wystarczyło, że raz przebił i przebijał już za każdym razem w najmniej potrzebnym momencie :)
Temat ciekawy, fajne są takie zabawy jak się ma trochę czasu. Powodzenia!!
μ Ω Σ Φ π
SQ9MYU

Awatar użytkownika
atom1477
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 283
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: atom1477 » sob, 1 sierpnia 2015, 20:52

Marcin K. pisze:Jeśli chodzi o ostatni iskiernik to siedział na PK telewizora Syriusz.
No możliwe.
Marcin K. pisze:Temat ciekawy, fajne są takie zabawy jak się ma trochę czasu.
No z tym czasem to kiepsko ostatnio. Ale czasami od święta jakiś czas się znajduje.

Ostatnio przetestowałem te elementy TVS w telewizorze i niestety kiepsko. Fluktuacje częstotliwości są za duże i nie pozwalają na zaskoczenie synchronizacji.
Trzeba więc szukać innych elementów.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213


Awatar użytkownika
atom1477
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 283
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: atom1477 » sob, 30 stycznia 2016, 17:57

W ciągu kilku miesięcy znalazło się trochę czasu na porobienie małych doświadczeń. I jakieś małe rezultaty są.
Po pierwsze znalazła się lampa gotowiec do zastosowania w generatorze odchylania poziomego. Czyli już nie trzeba kombinować z triakami/diakami ani męczyć Alka o wykonanie specjalnej lampy :D
Tą lampą gotowcem, i to za 1zł, okazała się lampa ze startera świetlówek:
Obrazek
Pracuje aż do 70kHz, więc 16kHz to dla niej żaden problem.
Amplituda napięcia wyjściowego to 60V, czyli w miarę dużo. Napięcie zapłonu 240V, a więc nie aż tak wysoko (lampa z wodorem miała by z 500V minimum).
Do odchylania pionowego zamiast przebiegu z sieci dał bym kolejny generator na neonówce. Separator impulsów synchronizacji pionowej można zrobić na zaledwie 2 elementach (rezystor i kondensator). Już testowałem i działa.
A co do samych neonówek to małe wnioski z eksperymentów w załączniku.

Problemem są teraz jedynie niskie napięcia wyjściowe z generatorów. Dlatego w tym temacie pytałem o lampę CRT o dużej czułości odchylania.
Ale generalnie to już nie problem. Sama idea telewizora Prima już została osiągnięta. Teraz dodanie jednej dodatkowej lampy (podwójnej np. ECC88) to już chyba nie będzie tragedia.
Taka ECC88 wzmacniała by amplitudę przebiegów odchylania do nawet ponad 200V.
A może też pracować refleksowo i jednocześnie wzmacniać częstotliwość różnicową fonii 6.5MHz, albo częstotliwość pośrednią 38MHz (tylko te da się potem łatwo rozdzielić od sygnałów odchylania).
Mając dodatkową lampę podwójną można też przejść na odchylanie magnetyczne. W zasadzie to i całe generatory można zrobić na triodach pomijając neonówki (generatory blokujące, z transformatorami będącymi jednocześnie cewkami odchylania).
Ale to tylko pomysły, bo aż tak daleko już nie będę szedł z tym telewizorem (nie ma aż tyle czasu na takie głupoty :D).
Załączniki
Lampy jarzeniowe.pdf
(857.05 KiB) Pobrany 169 razy
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213

inoru
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 69
Rejestracja: pt, 4 marca 2016, 10:09

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: inoru » śr, 9 listopada 2016, 21:30

Witam
Efekt WOW to mało powiedziane też chciałem wykonać coś w podobie tylko na zwykłej lampie kineskopowej i mam pytanie transformatorki w układzie w cz nawijane na jakim karkasie i czy dane nawojowe transformatora zasilającego są takie jak na schemacie ?

Awatar użytkownika
atom1477
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 283
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: atom1477 » śr, 9 listopada 2016, 21:35

Cewki w.cz były nawijane na karkasach coś jakby 10x10 (jakieś chińskie z wylutu).
Do wersji lampowej lepsze były by jakieś większe.
Nigdzie nie podawałem danych nawojowych transformatora zasilającego. O jakich danych mówisz?
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213

inoru
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 69
Rejestracja: pt, 4 marca 2016, 10:09

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: inoru » śr, 9 listopada 2016, 21:38

Na transformatorze przy zasilaczu od lampy przy zwojach są liczby napisane
aaaa to są napięcia AC
i te karkasy 10x10 to w mm czy cm ?
i podane 100n 800n oznacza indukcyjność ?

Awatar użytkownika
atom1477
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 283
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: atom1477 » śr, 9 listopada 2016, 22:00

Te liczby to napięcia w V.
Karkas 10x10mm.
100n i 800n to przybliżone indukcyjności w nH.

I od razu dodam że budowa i zestrojenie tego cuda jest bardzo trudna.
Żeby to wykonać (nie mając sprzętu) to trzeba najpierw sobie wykonać te różne przystawki które opisałem (sondy w.cz, generatory testowe, modulatory, itp.). I posiadać oscyloskop.

Od początku myślę żeby zrobić opis strojenia tego cuda. A wcześniej jeszcze zrobić projekt PCB żeby była jakaś powtarzalność budowy. Tylko że zainteresowanie prawie zerowe, więc temat odłożyłem.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213

Awatar użytkownika
Marcin K.
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 6330
Rejestracja: śr, 18 stycznia 2006, 16:45
Lokalizacja: Tschenstochau, jo90ms

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: Marcin K. » czw, 10 listopada 2016, 09:07

Nie takie zerowe kolego :-) Śledzę temat od samego początku. Swego czasu robiłem generatory tranzytronowe z dobrymi skutkami ale poległem na separatorze impulsów. Pozdrawiam!
μ Ω Σ Φ π
SQ9MYU

Awatar użytkownika
atom1477
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 283
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: atom1477 » czw, 10 listopada 2016, 12:50

No to może się zmobilizuję.
Przy czym raczej bym szedł w układ lampowy a nie tranzystorowy.
Mam na myśli głowicę w.cz.
Bo to jest tutaj główny i najtrudniejszy układ do zrobienia.
A jak rozumiem drugą część ("monitorek") to każdy by chciał robić po swojemu.
Jeden chce na kineskopie (tzn. odchylaniu magnetycznym), drugi na generatorach tranzytronowych, itp.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3962
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: AZ12 » czw, 10 listopada 2016, 13:14

Witam
atom1477 pisze: Przy czym raczej bym szedł w układ lampowy a nie tranzystorowy.
Mam na myśli głowicę w. cz.
Bo to jest tutaj główny i najtrudniejszy układ do zrobienia.
Najprostszą głowicę VHF można zbudować na podwójnej lampie PCF801. Jeśli na jeden kanał to nie powinno stwarzać dużych problemów.
Ratujmy stare tranzystory!

Awatar użytkownika
atom1477
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 283
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: atom1477 » czw, 10 listopada 2016, 15:10

Głowicę można zbudować na wielu lampach. Ale tutaj chodzi o to żeby te same lampy pełniły też rolę wzmacniaczy p.cz. i m.cz (czyli pracowały refleksowo).
To w zasadzie wymusza żeby mieszacz był samowzbudny, a wzmacniacz w.cz niezależny. A to wyklucza zastosowanie klasycznych lamp mieszających (z osobną heterodyną). No chyba żeby zrobić samowzbudny mieszacz na tej pentodzie z PCF801. Tylko i tak jest problem. Wspólna katoda. Więc na triodzie nie zrobi wtedy wzmacniacza w.cz ze wspólną siatką.
Przeglądałem datasheety wielu lamp PCF z głowic, i żadna się nie nadaje. Jak nie wspólna katoda, to siatka triody połączona z siatką pentody. Zawsze coś przeszkadza żeby zrobić niezależny wzmacniacz w.cz i niezależny mieszacz samowzbudny. I nic dziwnego że tak jest, bo na cokole 9-pinowym się inaczej nie da (nie wystarczy pinów żeby wyprowadzić osobno katody i osobno siatki).
Dlatego w grę wchodzą tylko PCC88, PCC85 czy podobne, albo dwie osobne PC900, albo PC86 i PC88.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3962
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: OTV Prima II i Prima III.

Post autor: AZ12 » czw, 10 listopada 2016, 16:50

Witam ponownie
atom1477 pisze: Dlatego w grę wchodzą tylko PCC88, PCC85 czy podobne, albo dwie osobne PC900, albo PC86 i PC88.
Moim zdaniem triody 6S3P i 6S4P najlepiej nadadzą się do tego celu.
Ratujmy stare tranzystory!

ODPOWIEDZ