Wydzielono z 'Wielcy odchodzą'

Na umieszczone tutaj wątki niechaj spadnie zasłona milczenia. Ponieważ formalnie 'nie istnieją' naprawdę nie ma sensu się nimi zajmować.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, Piotr

Kazimierz
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 625
Rejestracja: śr, 25 czerwca 2003, 21:17
Lokalizacja: Warszawa

Wydzielono z 'Wielcy odchodzą'

Post autor: Kazimierz » sob, 26 sierpnia 2017, 22:10

No bez przesady. Jaki jest związek (zmarłego) G.Miecugowa z tematem wątku ?
pozdrawiam

Vic384
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1171
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Wielcy odchodzą

Post autor: Vic384 » ndz, 27 sierpnia 2017, 09:02

Czesc
Powiedzial bym, ale post by poszedl do kosza.
Pozdrowienia

cirrostrato
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3040
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wielcy odchodzą

Post autor: cirrostrato » ndz, 27 sierpnia 2017, 13:43

A ja mam od zawsze zasadę: nie życzę nikomu źle, po prostu nie życzę wtedy dobrze (czyli milczę w temacie....), w jednym od lat przypadku tak będzie do końca dni moich......
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

gustaw353
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1627
Rejestracja: czw, 2 czerwca 2011, 18:43
Lokalizacja: Wrocław - Krzyki

Re: Wielcy odchodzą

Post autor: gustaw353 » ndz, 27 sierpnia 2017, 15:44

Czy by być wielkim można (trzeba) , tak sobie, w narkotyczno - alkoholowym majaczeniu zaimprowizować "coś" co powali fanów w podobnym stanie uzależnienia ?
Na wielkość należy zapracować - wielu ludziom to się udaje i to w różnych dyscyplinach, nie tylko "artystycznych".
Cenię dokonania p. Miecugowa za profesjonalizm i za kilka chwil z jego udziałem godnych uwagi w powszechnie ogłupiałej telewizorni.
Milcząc tak sobie pomyślałem.

Vic384
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1171
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Wielcy odchodzą

Post autor: Vic384 » ndz, 27 sierpnia 2017, 17:03

Czesc
W Polsce umiera rocznie jakies pol miliona ludzi, w srod ktorych znalazlo by sie kilkunastu zasluzonych dla elektroniki. Im bardziej nalezalo by sie wspomnienie w tym watku, a nie jakiemus redaktorowi z "powszechnie oglupialej telewizorni". Chyba, ze inne zaslugi sie licza.
Pozdrowienia


Awatar użytkownika
akordeonista
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 469
Rejestracja: czw, 10 marca 2011, 13:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wielcy odchodzą

Post autor: akordeonista » ndz, 27 sierpnia 2017, 17:39

Miałem kilka lat temu okazję porozmawiać z Panem Miecugowem. Było to w PAN-ie w Pałacu Staszica w Warszawie, po spotkaniu autorskim Pana Adama Daniela Rotfelda, prowadzonym właśnie przez redaktora Miecugowa. Choć jestem tylko zwykłym emerytem interesującym się najnowszą historią, ani przez chwilę nie czułem się zawracającym głowę nudziarzem, którego się "spławia" . Mógłbym natomiast wymienić kilku ludzi z telewizorni, którzy mniej lub bardziej arogancko dawali mi do zrozumienia, gdzie jest moje miejsce.
I jeszcze na koniec dwa przysłowia: łacińskie "nihil nisi bene" - to o zmarłych i drugie polskie -
CISZEJ NAD TĄ TRUMNĄ!
Wszystkie szczelne złącza przeciekają a każda rura po skróceniu jest za krótka - trzecie prawo Murphy'ego.

Zablokowany