wydz z: Ratujmy Muzeum Techniki

Na umieszczone tutaj wątki niechaj spadnie zasłona milczenia. Ponieważ formalnie 'nie istnieją' naprawdę nie ma sensu się nimi zajmować.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, Piotr

Awatar użytkownika
Szrot majster
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 182
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

wydz z: Ratujmy Muzeum Techniki

Post autor: Szrot majster » śr, 28 września 2016, 21:38

Witam!
Ja w Warszawie byłem 2 czy 3 razy w całym swoim 33 letnim życiu.Ostatni raz w 1999 roku i wtedy byłem w muzeum techniki.Nie fotografowałem,bo i tak nie było mnie stać na jakikolwiek aparat.Miałem Polaroid,do którego nie kupowałem klisz(nie było mnie na nie stać-jako 7 letni szczyl miałem radziecką Smienę 8M,którą zakatowałem i wyrzuciłem).Widziałem wiele eksponatów,ale co z tego jak w okropnym stanie i "martwych".Byłem też w 2014 roku w muzeum techniki w Berlinie i to było "coś".Tam były samoloty,silniki okrętowe,elektroniki było też pełno m.in......lampowe komputery,wraz z monitorami i drukarkami kart perforowanych.Były odrestaurowane stare samochody,był nawet Trabant.Było też......przecięte laserem BMW.Potem byłem w Muzeum Morskim w Karlskronie i tam był cały u-boot,pięknie odrestaurowany,wyszorowany i odmalowany z całym wyposażeniem.W Europie historii uczy się w muzeach,nie głupot z książek(kiedy była bitwa pod Grunwaldem czy kiedy Sobieski czy inne,bezwartościowe rzeczy i wydarzenia)Mnie fascynowała(do dziś) historia najnowsza typu:Lenin,Bierut,Hitler,interesuję się tym co było przełomowe dla nowego świata)W podstawówce mnie za to gnojono,niszczono,wystawiano mi jedynki za n.p. samodzielnie wykonany odbiornik detektorowy(było to 2 czy 3 klasie-odbiornik był w pudełku po serze i grał na słuchawce W-66).Wykonałem piękny model skrzyżowania drogowego na diodach LED-wtedy dość drogich,było to polutowane(dostałem za to dwóję,bo nie wykonałem zgodnie z programem,czyli nie przykleiłem żaróweczek od latarki plasteliną i nie pomalowałem ich farbką plakatową :evil: )
W tej szkole dopieprzono mi mocno(najbardziej dokuczał ksiądz),nie chodziłem na religię(jestem ateistą) za co hołota dokucza mi do dziś(nawet jak biegam(oczywiście w "firmowym""markowym" stroju,schludny,czysty),to różne głupki jadą starymi zdezelowanymi busikami i trąbią na mnie :evil: )Oni zaś piją mamroty pod sklepem i palą papierosy,jeden za drugim(ja nie palilem NIGDY-wiedziałem zawsze,że kończy się to w dole na cmentarzu).Część kolegów już nie żyje(a mieli po 20-30 lat-zapili się na śmierć-niektórzy pili na koniec denaturat i wąchali butapren.).
Teraz część tego dziadostwa ma głupie dzieci i dostało 500+(zdegenerują się do reszty-a dobrze,mniej do utrzymania dla GOPS-u :D )
Mamy chodzić do kościoła i oglądać seriale,popijając piwo z proszku i denaturatu?Tak staniemy się krajem trzeciego świata.A KAŻDA ALE TO KAŻDA złotówka wydana na kościół czy 500+ idzie w błoto.Głupich ludzi idzie "złapać za ryj" i tyle.Prosta logika.
Muzeum Techniki trzeba ratować,bo za parę lat dzieci nie będą wiedziały jak żyło pokolenie ich rodziców(czyli moje),dziadków i pradziadków.Będą potrafiły tylko grać na xbox ONE i klikać"lajki",wykorzystując 20GB na miesiąc.Rośnie pokolenie głupków i matołów(widzę dzieci,co nie potrafią polutować wtyczki RCA czy DIN,albo wykręcić numeru tarcza numerową-to była codzienność mojego dzieciństwa)
OPAMIĘTAJMY SIĘ,BO ZGINIEMY!!!

Zablokowany