Lakierowanie tamponem

Radioodbiorniki lampowe i wszystko co jest z nimi związane.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Mateusz
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: sob, 21 października 2017, 14:52
Lokalizacja: Nowogard

Lakierowanie tamponem

Post autor: Mateusz » czw, 23 maja 2019, 16:28

Witam, szukając sposobu na polakierowanie skrzynki radiowej natknąłem się gdzieś w czeluściach internetu na sposób nanoszenia lakieru za pomocą tamponu, coś jak nanoszenie politury. Mam pytanie, czy ktoś z forum lakierował w ten sposób swoje radio? Chodzi mi o technikę takiego nanoszenia lakieru i o efekt końcowy.

kogigogi

Re: Lakierowanie tamponem

Post autor: kogigogi » czw, 23 maja 2019, 16:46

Cześć , kiedyś próbowałem tej techniki różnymi lakierami/lakierobejcami jednak bez większych sukcesów.

Mateusz
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: sob, 21 października 2017, 14:52
Lokalizacja: Nowogard

Re: Lakierowanie tamponem

Post autor: Mateusz » czw, 23 maja 2019, 17:05

Sam się zastanawiam czy ten lakier nie będzie się kleił do tamponu

Awatar użytkownika
Marek7HBV
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1339
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Lakierowanie tamponem

Post autor: Marek7HBV » czw, 23 maja 2019, 17:26

Mateusz pisze:
czw, 23 maja 2019, 17:05
Sam się zastanawiam czy ten lakier nie będzie się kleił do tamponu
Jeżeli będzie szybko i rozcieńczoną lakiero-bejcą,to wychodzi dobrze.Problemem są muchy :lol: -coś im za bardzo smakuje.Ale na wysoki połysk nie ma co liczyć! M.

Mateusz
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: sob, 21 października 2017, 14:52
Lokalizacja: Nowogard

Re: Lakierowanie tamponem

Post autor: Mateusz » czw, 23 maja 2019, 19:34

To raczej dyskfalifikuje tą metodę jeśli brak połysku, najodpowiedniejszą metodą byłby chyba natrysk, ale nie czuję się na siłach żeby pomalować radio bez zacieków, a nie chce eksperymentować żeby bezpowrotnie nie zniszczyć radia, po przeczytaniu wątku o politurowaniu myślę że lepiej było by mieć w tym wprawe.


barto_s
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 254
Rejestracja: wt, 26 lipca 2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocław Siechnice

Re: Lakierowanie tamponem

Post autor: barto_s » czw, 23 maja 2019, 19:52

Zawsze możesz ćwiczyć na czyms innym, np na jakimś starym meblu

vorlog
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 32
Rejestracja: sob, 28 stycznia 2017, 21:22
Lokalizacja: Dąbrowa Tarnowska

Re: Lakierowanie tamponem

Post autor: vorlog » czw, 23 maja 2019, 20:34

Witam.
Rzadko piszę, ale jak trzeba to... :)
Można spróbować wałeczkiem welurowym z krótkim włoskiem.
W zależności od szybkości schnięcia i gęstości lakieru można różne efekty uzyskać- od prawie lusterka po ładną morkę czy skórkę pomarańczy.
Oczywiście, co najmniej trzy-cztery warstewki, można z międzyszlifem.
No i lakier/lakierobejca- musi być szlifowalny, te mocna, parkietowe wychodzą super, ale szlifowanie to masakra...
Pozdrawiam, V.

TELEWIZOREK52
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3741
Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lakierowanie tamponem

Post autor: TELEWIZOREK52 » pt, 24 maja 2019, 01:55

Lakierować tamponem ? Nie bardzo to widzę a z tamponem jestem na bieżąco, dopiero ręce umyłem. W słusznie minioną zimę odbudowałem kilka skrzynek + nowy fornir, dębowy i bukowy. Pierwotnie myślałem o politurze lub jakimś lakierze ale jakoś mi to nie pasowało do tamtej epoki. Jedną skrzynkę dębową zaciągnąłem lazurą dekoracyjną a drugą również dębową woskiem barwiącym. Oczywiście wcześniej całość wyszlifowana papierem ściernym. Zarówno lazurę jak i wosk nakładałem cienkimi warstwami za pomocą tamponu zrobionego ze starych onuc bawełnianych. Lazura schnie parę godzin, wosk szybciej. W obu przypadkach odczekałem 24 godz. i lazurę przeszlifowałem drobnym papierem ściernym i ponownie natarłem tamponem nasyconym lazurą. Obudowę nawoskowaną wypolerowałem flanelką i ponownie za pomocą tamponu cienka warstwa wosku. I tak przez cały tydzień. Oczywiście cały ten proces możemy skrócić lub wydłużyć, zależy jaki efekt chcemy osiągnąć. Polubiłem wosk bo daje ładny satynowy połysk ale ma też feler, jest mało odporny na różne naczynia i szklanki z kawą/herbatą. Natomiast skrzynkę bukową zaciągnąłem jasnym kremem woskowym. Jest rzadszy od wosku barwiącego, ma konsystencję oleju i daje miłą w dotyku gładź i połysk.
A lakiery ? Dwuskładnikowe gąbczastym wałkiem nakładałem bo bałem się zapaćkać pistolet. Po wyschnięciu szlifowanie, nie takie trudne i ponownie cienka warstwa. Powodzenia.

tarasw
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 346
Rejestracja: pt, 29 marca 2013, 10:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lakierowanie tamponem

Post autor: tarasw » pt, 24 maja 2019, 12:43

Zdecydowanie polecam metodę z tamponem dla odbiorników, które były lakierowane. Nakład pracy to ułamek politury, efekt zbliżony.

https://menuet-ukf.blogspot.com/2019/05 ... czego.html

Pozdrawiam

Wojciech
Ratujmy polskie zabytki - http://menuet-ukf.blogspot.com/

Mateusz
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: sob, 21 października 2017, 14:52
Lokalizacja: Nowogard

Re: Lakierowanie tamponem

Post autor: Mateusz » wt, 28 maja 2019, 22:06

Poszperałem trochę po internetach i zdecyduje się raczej na lakierowanie wałkiem lakierem do parkietów z wysokim połyskiem, największym problemem będą pewnie złote szparunki, ale myślałem nad złotym flamastrem dostępnym w sklepie modelarskim.

kogigogi

Re: Lakierowanie tamponem

Post autor: kogigogi » śr, 29 maja 2019, 12:12

Przecwiczylem ten sposób z różnymi rodzajami lakierów. Najlepsze efekty uzyskiwałem lakierami wodnymi zależnie od warstwy o różnym stopniu gęstości że szlifowaniem pomiędzy warstwami. Jednak nie byłem zadowolony z efektów , a najbardziej przeszkadzał mi efekt ,, skórki pomarańczy,, zawsze mniej lub więcej widoczny. Teraz wszystko polituruje i efekt bije na głowę wszystkie techniki stosowane przeze mnie (w domu).

Mateusz
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: sob, 21 października 2017, 14:52
Lokalizacja: Nowogard

Re: Lakierowanie tamponem

Post autor: Mateusz » śr, 29 maja 2019, 14:30

To odpada, chcę gładką lustrzaną powierzchnie, politura najładniejsza ale kurczę trochę się jej boję, a nie chce eksperymentować na radyjko, jak wasze pierwsze wrażenia z politurą?

kogigogi

Re: Lakierowanie tamponem

Post autor: kogigogi » śr, 29 maja 2019, 16:18

Mateusz pisze:
śr, 29 maja 2019, 14:30
ale kurczę trochę się jej boję
Nic się nie bój to naprawdę nie jest jakaś tajemna sprawa , spokojnie zrobisz i będzie pięknie. Ja zrobiłem pierwszą skrzynkę będąc pełen obaw , wyszła bardzo ładnie i do dziś taka jest.Politurować zacząłem po różnych eksperymentach z różnymi technikami i specyfikami (nie mam zaplecza typu garaż warsztat) po których efekt był nie taki jaki oczekiwałem. Robota jest fajna , przyjemna i nieskomplikowana wymaga jedynie dużo cierpliwości i czasu.Ja lakierowałem min. tym lakierem z najlepszym efektem , i tym wałkiem - mimo chęci i stosowania różnych technik efekt skórki pomarańczy był. Może natryskowo byłoby ok. bo sama powłoka po tym lakierze jest ciekawa i bardzo ładna.
Załączniki
l1.jpg
w1.jpg

Mateusz
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: sob, 21 października 2017, 14:52
Lokalizacja: Nowogard

Re: Lakierowanie tamponem

Post autor: Mateusz » czw, 30 maja 2019, 17:48

Ale to jest lakier bezbarwny?

kogigogi

Re: Lakierowanie tamponem

Post autor: kogigogi » czw, 30 maja 2019, 18:26

Tak, w dwóch wersjach połysk i półmat, jeżeli chcesz barwiony, to lakierobejca jakaś , lub bejca+bezbarwny. Lakierowanie tym lakierem daje b. ładny i ciekawy efekt - lakierowana powierzchnia ,,skrzy,, wygląda to coś jak ,,skrzący śnieg na mrozie,, :wink:

ODPOWIEDZ